fot. pixabay.com

Parki i lasy ponownie otwarte

Od jutra do lasów i parków będzie można wejść w celach rekreacyjnych. Do lasów wejdziemy bez maseczek. Należy jednak pamiętać, by tego prawa nie nadużywać i mieć na uwadze zdrowie swoje i innych. 

Pani Joanna kocha sport. Jako instruktorka pływania nie może teraz prowadzić zajęć ani sama pływać. Chętnie jednak przygotowuje dla swojej rodziny zestawy ćwiczeń, możliwych do wykonania w parku czy w lesie, ale również w domu.

– Ważny jest kręgosłup, który przez to, że siedzimy bardzo często przy laptopach, przy komputerach boli nas i odczuwamy to na co dzień przy różnych czynnościach w domu, a po takich treningach czuć różnicę – wskazuje pani Joanna.

Od gimnastyki mamy lepszy humor, lepszą przemianę materii i lepszy sen. W zdrowym ciele zdrowy duch – mówi stare przysłowie. Pani Joanna proponuje np. skoki, przysiady, wymachy rękami, nogami, pajacyki i podskoki.

– Jeżeli ułoży się taki trening i zrobi się z tego 4 do 5-6 serii maksymalnie to nie wyjdzie więcej niż 45 minut – mówi.

Niektórzy wybierają aktywność na świeżym powietrzu. Od jutra ponownie będzie można wejść na przykład do lasów.

– Będzie można iść na spacer, ale trzeba też pamiętać o określonych zasadach, bo niezależnie od tego, czy mamy epidemię czy też jej nie mamy, to też trzeba pamiętać, że w tym momencie mamy duży, trzeci największy stopień zagrożenia pożarowego i jest po prostu bardzo sucho w naszych lasach – zaznacza rzecznik Lasów Państwowych Anna Malinowska.

W lesie nie można natomiast rozpalać ogniska ani grillować. Nie wolno używać otwartego ognia nie tylko w samym lesie, ale również w promieniu 100 metrów od lasu. Ograniczone pozostaje też korzystanie z infrastruktury leśnej typu pola biwakowe i parkingi przyleśne.

– Pamiętajmy o tym, żeby też unikać tworzenia skupisk w lesie. Czyli jeśli już idziemy, to idziemy z tymi, z którymi mieszkamy, nie umawiamy się z grupą znajomych, jeśli widzimy jakieś osoby, które są na tej samej ścieżce co my, to też zachowujemy odpowiedni dystans – dodaje Anna Malinowska.

Nie dotykamy też poręczy przy kładkach, nie zatrzymujemy się przy wiatach – tłumaczy podkomisarz Antoni Rzeczkowski z Komendy Głównej Policji.

– W dalszym ciągu będzie nas obowiązywał dystans społeczny czyli mówimy tutaj o odległości minimum 2 metrów pomiędzy osobami. Obowiązkowe pozostaje również zakrycie ust i nosa – przypomina Antoni Rzeczkowski.

Nie idziemy też w najpopularniejsze miejsca. Staramy się iść jak najbliżej naszego miejsca zamieszkania i tam, gdzie wiemy, że nie będzie dużo osób.

– To, że te przepisy zostają złagodzone, które dotyczą przemieszczania się i gromadzenia, wcale nie oznacza, że zmienia się ta zasada, która nam wszystkim przyświeca, „czyli zostań w domu” – akcentuje Antoni Rzeczkowski.

Postarajmy się ograniczyć wychodzenie z naszych domów do minimum. Wyjdźmy tylko, gdy odczujemy, że pójście do parku czy lasu potrzebne jest dla naszego komfortu psychicznego.

 

TV Trwam News

drukuj