Państwo Islamskie uwolniło 22 chrześcijan

Dżihadyści z Państwa Islamskiego uwolnili 22 chrześcijan wyznawców Asyryjskiego Kościoła Wschodniego. Uwolnione osoby były wśród ponad 220 chrześcijan porwanych w lutym w prowincji AlHasaka na północnym wschodzie kraju. Za uwolnioną grupę, w której znajdowało się 14 kobiet, dżihadyści otrzymali okup.

Według opozycyjnego Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka zwolnienie 22 osób nastąpiło dzięki mediacji przywódców plemiennych. Inna organizacja – Asyryjska Sieć na rzecz Praw Człowieka – opublikowała na Facebooku zdjęcia uwolnionych. Widać na nich głównie starsze osoby. Według tej organizacji trwają negocjacje w sprawie uwolnienia pozostałych porwanych z tej grupy, a atmosfera w rozmowach jest pozytywna. Organizacja Kościoła Asyryjskiego w Szwecji, która śledzi los tych uprowadzonych szacuje, że tylko 45 osób, włączając uwolnioną 22-osobową grupę, odzyskało wolność.

Chrześcijanie stanowili w Syrii przed rozpoczętą cztery lata temu wojną domową ok. 10 proc. ludności. Wyznawcy Kościoła Asyryjskiego, jednego z najstarszych, stanowili w tej grupie niecałe 3 proc. i było ich około 30 tysięcy. Mieszkali w 35 wsiach w prowincji Al-Hasaka.

Tymczasem 48-godzinny rozejm w trzech syryjskich miastach uzgodnili między sobą syryjscy rebelianci, siły rządowe i bojownicy libańskiej organizacji Hezbollah. Chodzi o będące w rękach rebeliantów Az-Zabadani i dwie szyickie miejscowości w prowincji Idlib – Kefraja i Al-Fuaa.

Negocjacje między rywalizującymi ze sobą stronami będą dalej prowadzone, m.in.: na temat ewakuacji bojowników z Zabadani, wysłania pomocy żywnościowej do miast Kefraja i Al-Fuaa, gdzie kilka tysięcy ludzi jest oblężonych przez rebeliantów, czy innych kwestii.

Opanowanie Zabadani, leżącego 10 km od granicy z Libanem, byłoby strategiczną korzyścią dla syryjskiej armii, która walczy z wieloma grupami rebelianckimi na wielu frontach. Z kolei wojskowa rola Hezbollahu w Syrii stale rośnie od początku konfliktu w 2011 r. Syryjski rząd określa to szyickie radykalne ugrupowanie z Libanu jako swego głównego sojusznika w walce z rebelią, która usiłuje obalić prezydenta Baszara el-Asada.

<


TV Trwam News/RIRM

drukuj