Mamy do czynienia tak naprawdę z inżynierią ludzką. Na stronie tej firmy jest sekcja najczęściej zadawanych pytań. Tam jest pytanie: „A co będzie, jeżeli się okaże, że ciąża jest wadliwa, że jest ryzyko, że dziecko urodzi się z jakimiś wadami?”. Piszą, że nie ma problemu, bo na Ukrainie aborcja jest legalna i w takim wypadku na życzenie polskich rodziców dokonana zostanie aborcja na matce zastępczej, a następnie weźmie się nową matkę zastępczą i będzie się próbować aż do skutku. Jest to najbardziej przedmiotowe traktowanie kobiety i dziecka, jakie tylko da się wyobrazić. Tam jest też podejrzenie handlu ludźmi – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Oskar Kida, konstytucjonalista. Ekspert odniósł się w ten sposób do ukraińskiej firmy BioTexCom zajmującej się surogacją. Zamierza ona pozyskiwać klientów w Polsce.