fot. twitter.com/OrdoIuris

Ordo Iuris: Samorządowa Karta Praw Rodzin to najbezpieczniejsza i odporna na fałszywe oskarżenia prorodzinna uchwała

Samorządowa Karta Praw Rodzin to najbardziej bezpieczna, precyzyjna i odporna na fałszywe oskarżenia wśród prorodzinnych uchwał – zaznacza Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. Jak wskazuje fundacja, potwierdzają to nawet wypowiedzi aktywistów ruchu LGBT.

W ostatnim czasie Bartosz Staszewski – działacz LGBT i autor tabliczek „strefa wolna od LGBT” – sam przyznał, że „celem jego projektu są stanowiska >>przeciw ideologii<<, a nie Samorządowe Karty Praw Rodzin”. Jednocześnie do tej pory żaden sąd administracyjny nie zdecydował się na unieważnienie Karty.

Jak wskazuje Ordo Iuris, Samorządowa Karta Praw Rodzin jest zatem bezpieczną formą potwierdzenia realizacji ustrojowej zasady ochrony małżeństwa i rodziny na poziomie samorządowym.

Witold Łukasik z Centrum Interwencji Procesowej Instytutu Ordo Iuris poinformował też, że aktywista Bartosz Staszewski ma problemy z prawem w kontekście swojego happeningu.

– Bartosz Staszewski prowadzi akcję polegającą na zamieszczaniu tablic z napisem „strefa wolna od LGBT”. W tej sprawie Instytut Ordo Iuris skierował do właściwych jednostek policji zawiadomienia o możliwości popełnienia wykroczenia dot. samowolnego umieszczania takiego znaku. Organy ściągania po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego skierowały przeciwko aktywiście wniosek o ukarania do Sądu Rejonowego w Nowym Sączu. Aktywista może podlegać nie tylko odpowiedzialności wykroczeniowej, ale również cywilno-prawnej za naruszenie dóbr osobistych konkretnych jednostek samorządu terytorialnego – wyjaśnił Witold Łukasik.

Samorządowa Karta Praw Rodzin przyjęta przez 39 samorządów to projekt prorodzinnej uchwały zawierającej propozycje wzmacniania małżeństwa i rodziny na poziomie samorządowym.

Dokument ten nie ma nic wspólnego z jednorazowymi rezolucjami przyjętymi przez 50 innych samorządów, które zadeklarowały, że będą „wolne od ideologii LGBT” lub sprzeciwiły się jej propagowaniu.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj