Opozycja zaognia polityczny spór

Politycy opozycji nadal blokują sale plenarną Sejmu i zapowiadają zaostrzenie protestu. Z kolei Komitet Obrony Demokracji manifestował przed Trybunałem Konstytucyjnym. Rozmowy z liderami partii opozycyjnych prowadził prezydent Andrzej Duda, szukając kompromisu.

Wczoraj w specjalnym orędziu premier Beata Szydło zaapelowała do opozycji o odpowiedzialność.

– Krzyk, sianie lamentu, destabilizacja – to są metody, które, niestety, stały się narzędziem partii opozycyjnych. Nie ma to nic wspólnego z zasadami demokratycznego państwa prawa, ze standardami europejskich demokracji. Szanowni państwo, jako politycy mamy obowiązek roztropnej troski o dobro wspólne. Polityka może nas dzielić, ale nie powinien dzielić nas szacunek do zasad i wartości, u podstaw, których zawsze leży myślenie o państwie i dobru wspólnoty, o bezpieczeństwie i interesie Polaków. Nie wolno Polaków skłócać, zniechęcać wzajemnie. Można się spierać, różnić w poglądach, ale nie wolno Polaków stawiać przeciwko sobie, a dziś tak się dzieje  – mówiła premier.

Również prezydent Andrzej Duda zaapelował wczoraj do wszystkich stron sceny politycznej o uspokojenie nastrojów. Oświadczył, że jest gotów do mediacji. Dziś prezydent rozmawiał z niektórymi liderami opozycji. Na jutro zaplanowano jego spotkanie z prezesem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim oraz marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim. Wczoraj odbyły się też konsultacje marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego z przedstawicielami mediów w sprawie ich obecności w parlamencie. Kolejna tura rozmów odbędzie się jutro.

– Cieszę się, że przyszli dziennikarze. Cieszę się, że był pan marszałek Stanisław Karczewski, że odbyła się rozmowa. Jestem przekonany, że te rozmowy doprowadzą do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości, które się pojawiły wokół tematu zarządzenia, które miałoby uporządkować poruszanie się po Sejmie dziennikarzy – mówił Paweł Szefernaker.

To właśnie sprawę obecności dziennikarzy w parlamencie opozycja wyciąga na sztandary walki politycznej.

– Oni muszą się cofnąć. Dajemy im możliwość zrobienia kroku w tył. Jutro oczekiwałbym spotkania z marszałkiem Kuchcińskim, przedstawicieli partii politycznych – niech prowadzi media do Sejmu i zaproponuje reasumpcję głosowania, normalną debatę budżetową. Mogą to zrobić –mówił Ryszard Petru.

Przed Trybunałem Konstytucyjnym odbyła się dziś manifestacja Komitetu Obrony Demokracji. Uczestniczył w niej m.in. były prezydent Bronisław Komorowski.

– Chciałbym podziękować z całego gorącego serca osobom, ludziom i środowiskom, które nie zwątpiły, które poczuły współodpowiedzialność, ale i wolę walki o polską demokrację. Pomimo klęski wyborczej i pomimo poczucia słabości. Dziś myślę, że to poczucie słabości mija. Mamy za sobą trudny, ale w wielu przypadkach zwycięski rok. Powstał wielki front obrony polskiej demokracji, obejmujący partie parlamentarne i opozycji demokratycznej, ale też opozycje pozaparlamentarne i wielki ruch obywatelski KOD – mówił były prezydent.

Z deklaracji Bronisława Komorowskiego oraz uczestników manifestacji nie wynika jednak to, że opozycja jest gotowa do kompromisu.

– Większą rolę w nadzorze nad władzą, w powstrzymywaniu władzy przed naruszaniem Konstytucji będą musiały odgrywać i sądy od Sądu Najwyższego począwszy, po Sądy Powszechne, po wszystkie najniższej rangi. Będą musiały również odgrywać tą rolę nadzwyczajnej kontroli i tego rodzaju zgromadzenie, jak to, które jest tutaj dzisiaj przed Trybunałem – zaznaczył Bronisław Komorowski.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj