PAP/EPA

Ofensywa dyplomatyczna rządu dot. praworządności w Polsce

Trwa ofensywa dyplomatyczna polskiego rządu dotycząca praworządności w naszym kraju. Ma to związek z uruchomioną przez Komisję Europejską procedurą z art. 7 traktatu o UE.

Dziś w Brukseli szef MSZ Jacek Czaputowicz spotka się w tej sprawie z wiceprzewodniczącym KE Fransem Timmermansem oraz komisarzem ds. sprawiedliwości Verą Jourovą. W styczniu Vera Jourova powiedziała, że w Brukseli trwają prace nad sposobem uzależnienia wypłaty wszystkich środków UE od skutecznego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.

Poseł Dominik Tarczyński z sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych mówi, że działania resortu pokazują naszą otwartość na dialog.

Nie można mówić, że my nie chcemy brać udziału w dialogu, że się separujemy. Polska jest otwarta na rozmowy. Pytanie tylko, czy Bruksela przygotowała się do rozmów i przeczytała treść naszych ustaw. Do tej pory ja w Radzie Europy, kiedy rozmawiałem np. z Fransem Timmermansem, spotykałem się z nieprzygotowaniem. Tam nie znali naszych zapisów i tego, co nasze reformy mają wnieść. Chciałbym, aby te osoby się przygotowały i by ta rozmowa była merytoryczna, a nie polityczna – zaznacza Dominik Tarczyński.

Wczoraj szef polskiej dyplomacji rozmawiał m.in. o reformie wymiaru sprawiedliwości w Polsce i budżecie UE ze swoim belgijskim odpowiednikiem. Minister podkreślił, że co do polskiej reformy sądownictwa istnieje wiele nieporozumień, które należy wyjaśnić. Mają temu służyć spotkania ekspertów polskiego MSZ z przedstawicielami KE. Wczoraj przedstawili oni unijnym partnerom polski punkt widzenia oraz uwarunkowania prawne i społeczne reformy.

Po uruchomieniu procedury z art. 7, Rada UE większością 4/5, po uzyskaniu zgody PE, może stwierdzić istnienie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez Polskę wartości unijnych.

RIRM

drukuj