fot. PAP/Radek Pietruszka

Sejm debatował nad informacją szefa MSZ ws. polityki zagranicznej

W Sejmie odbyła się w środę debata na nad informacją ministra spraw zagranicznych Jacka Czaputowicza ws. polityki zagranicznej. Szef polskiej dyplomacji wskazywał w swoim wystąpieniu, że źródłem pozycji międzynarodowej Polski jest jej pozycja w Europie oraz zdolność do artykułowania interesów państw swojego regionu.

Jacek Czaputowicz zaznaczył, że w interesie Polski i Europy Środkowo-Wschodniej jest trwałe zaangażowanie Stanów Zjednoczonych i Sojuszu Północnoatlantyckiego w tej części świata. Szef MSZ zaakcentował też, że zagrożeniem dla zbudowania podmiotowości Polski w stosunkach międzynarodowych jest polityka Rosji.

Rosja dąży do rewizji porządku politycznego w Europie, który ukształtował się po 1989 r. i przyniósł Polsce przywrócenie niepodległości. Instrumentami osiągania tego celu są zaś: destabilizacja licznych regionów w bliższym i dalszym sąsiedztwie Polski, działanie na rzecz zaostrzenia podziałów politycznych wewnątrz poszczególnych państw, jak i między nimi, rozbijanie jedności transatlantyckiej oraz pogłębianie podziałów wewnątrz Unii Europejskiej – wskazywał Jacek Czaputowicz.

Prezydent Andrzej Duda, który przysłuchiwał się wystąpieniu szefa MSZ, powiedział, że bardzo wysoko ocenił expose. Szef państwa polskiego z zadowoleniem przyjął fakt, że minister mówił o współdziałaniu władz państwowych w zakresie polityki zewnętrznej.

Co mnie ogromnie ucieszyło, bardzo silne podkreślenie – na samym początku wystąpienia – bardzo ważnego dla mnie elementu polityki zewnętrznej, jaką powinno prowadzić państwo, a mianowicie współdziałania pomiędzy organami prowadzącymi tę politykę – współdziałania prezydenta z premierem, ministrem spraw zagranicznych i kilkukrotnie podkreślana rola parlamentu w budowaniu tych relacji międzynarodowych, a więc pokazanie całego spektrum władz, które mają tutaj jeden program, które prowadzą spójną, skorelowaną politykę zagraniczną. Muszę powiedzieć, że podkreślenie tego uważam za jeden z bardziej wartościowych elementów tego wystąpienia – ocenił prezydent Duda.

Poseł Małgorzata Gosiewska akcentowała, że PiS podziela przedstawioną przez szefa MSZ wizję podmiotowej polityki zagranicznej. Przypomniała też, jak wyglądała polska dyplomacja po rządach koalicji PO-PSL.

Sytuacja była naprawdę trudna. Wszyscy na świecie i w Europie przyzwyczaili się już do tego, że Polska ulega, nie broni własnych interesów, importuje politykę i decyzje podejmowane w innych stolicach, a jedyną sprawą, którą naprawdę się interesuje, to stołki dla swoich polityków w instytucjach europejskich i międzynarodowych. Owszem, ta polityka przynosiła sukcesy, nielicznym – Donald Tusk odniósł sukces – powiedziała Małgorzata Gosiewska.

Wystąpienie szefa MSZ krytykowali przedstawiciele Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Jacek Czaputowicz pełni funkcję szefa polskiej dyplomacji od początku roku. Zastąpił on na tym stanowisku Witolda Waszczykowskiego, który kierował resortem dyplomacji od listopada 2015 r.

 

 

RIRM

drukuj