fot. PAP/Aleksander Koźmiński

Odkłamywanie historii na zachodzie Europy #GermanDeathCamps

Mobilny, podświetlany billboard z napisem „Death Camps Were Nazi German” wyruszył w środę z Wrocławia do Niemiec, Belgii i Wielkiej Brytanii.

Billboard, który zamontowano na lawecie ciągniętej przez samochód osobowy, powstał m.in. z inicjatywy Fundacji Tradycji Miast i Wsi.

Akcja jest protestem przeciwko używaniu przez zagraniczne media kłamliwego sformułowania „polskie obozy koncentracyjne”.

Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie zwraca uwagę na dużą potrzebę wychodzenia Polaków poza granice kraju i mówienia o prawdzie historycznej.

Jeżeli chcemy przekonywać, że to nie „polskie obozy koncentracyjne”, śmierci czy zagłady były na naszych ziemiach, co dla nas jest oczywiste, ale jak widać nie dla wszystkich mediów na świecie, to musimy z tą wiedzą historyczną wychodzić poza granicę naszego kraju i poza polskie media. Mnie jako społecznika najbardziej cieszy, że w to masowo włącza się mnóstwo internautów, w tym ludzi bardzo młodych, którzy sypią jak z rękawa bardzo ciekawymi pomysłami. Takim właśnie jest podświetlany billboard, mówiący o niemieckich obozach koncentracyjnych – podkreśla Jerzy Bukowski.

Billboard pojedzie do Mainz, Wiesbaden, Bonn, a następnie do Brukseli, Londynu, by ostatecznie w niedzielę dotrzeć do Cambridge. Organizatorzy akcji chcą zatrzymać się m.in. pod siedzibą ZDF w Wiesbaden.

Na billboardzie o rozmiarach 3×6 m widnieje brama obozu Auschwitz, w która wpisano kontur jednoznacznie kojarzący się z postacią Adolfa Hitlera.

 Obok grafiki widnieją napisy „Death Camps Were Nazi German” oraz „ZDF Apologize!”

RIRM

drukuj