fot. PAP

Od dziś Pendolino mają regularnie wozić pasażerów

Pociągi mają kursować pomiędzy Warszawą, Krakowem, Wrocławiem, Katowicami i Trójmiastem. W Polsce jest 17 składów, na trasy wyruszy jedynie 9. Jest to spowodowane opóźnieniami w dostawie przez producenta.

Najbardziej okrojone zostały przejazdy na trasie Warszawa- Gdynia, gdzie  będzie tylko połowa zapowiadanych kursów.  Pasażerowie trasy Warszawa- Katowice również będą mieli możliwość skorzystania zaledwie z połowy połączeń.

Wiele do życzenia pozostawia również kwestia cen biletów na Pendolino. Choć sprzedano ich ponad 40 tysięcy, to jednak  połowę w promocyjnej cenie. Później kwoty będą sięgały blisko 120 zł.

Wciąż nie są także gotowe procedury napraw w przypadku aktów wandalizmu albo wypadków z udziałem superszybkiego pociągu.

Jak zauważa Leszek Miętek, prezydent Związku Zawodowego Maszynistów kolejowych, tabory Pendolino nie będą w stanie maksymalnie wykorzystać swoich możliwości technicznych.

Myślę, że wszystkie parametry bezpieczeństwa będą zapewnione. Ja obawiam się tylko tego, że te pociągi będą kursowały również po placu budowy – bo przecież i Centralna Magistrala Kolejowa wymaga dalszej modernizacji. Na pewnym odcinku Magistrali jest tylko jeden tor, więc będzie układany drugi tor. Chciałbym tylko, żeby kwestie marketingowe nie spowodowały tego, że właśnie na tych odcinkach budowy będzie przymus utrzymania wysokich prędkości i że kwestie bezpieczeństwa będą tutaj przeważały. Jestem co do tego przekonany i mam nadzieję, że tak będzie – mówi Leszek Miętek.

PKP Intercity kupiło pociągi od Alstomu w maju 2011 r. Koszt 20 składów to ok. 400 mln euro. Producent podkreśla, że Pendolino spełnia restrykcyjne normy adekwatne do klimatu i bez przeszkód może pracować w temperaturach od -25 do 40 stopni C.

RIRM

drukuj