fot. pixabay

Od blisko pół roku nie ma nowych przypadków ASF w polskich gospodarstwach

Wartość produkcji wieprzowiny w Polsce to blisko 20 mld złotych, dlatego walka z Afrykańskim Pomorem Świń ma znaczenie dla całej gospodarki. Od pięciu i pół miesiąca nie ma żadnego przypadku zarażenia chorobą w gospodarstwach. To jednak wcale nie znaczy, że walka już się zakończyła. Nowa ustawa ma tutaj dać nowe narzędzia.

Na całym świecie wybija się setki milionów świń. Zagrożenie chorobą ASF wciąż jest bardzo duże – podkreślił minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Jednym ze sposobów zwalczania i jednocześnie zapobiegania ASF jest bioasekuracja.

– Ta bioasekuracja generalnie jest coraz lepsza. Proszę sobie wyobrazić, że od 10 października, czyli pięciu i pół miesiąca, nie ma żadnego przypadku w polskich gospodarstwach – zwrócił uwagę Jan Krzysztof Ardanowski.

Z drugiej strony pojawia się coraz więcej chorych dzików. Minister wskazał, że do tej pory polowania były blokowane przez ekologów. Z pomocą polskim myśliwym przyszła specustawa dotycząca zwalczania chorób zakaźnych zwierząt, w szczególności ASF.

– Ta ustawa mówi tak: zredukujemy dziki. Absolutnie nie ma obawy, że one znikną z Polski. Tempo przyrostu dzików – 250-300 procent – jest tak duże, że jeżeli zredukujemy do ilości zalecanej przez Komisję Europejską, ta choroba ustanie – zapewnił szef resortu rolnictwa.

Nowe przepisy nakazują polowania. Tam z kolei, gdzie myśliwi nie chcą polować, będą odstrzały sanitarne. Do polowań dołączą myśliwi, którzy służą w wojsku, straży pożarnej czy policji – podkreślił Jan Krzysztof Ardanowski.

 

TV Trwam News

drukuj