fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Nowe przepisy w NFZ

W ciągu kilku tygodni wejdą w życie przepisy, które umożliwią lekarzowi przepisanie leku z refundacją bez podpisywania umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia. Jednak wystawienie takiej recepty będzie zobowiązywało lekarza, by na żądanie NFZ-u poddał się szczegółowej kontroli.

Jeśli Fundusz dopatrzy się jakiegokolwiek uchybienia, lekarza mogą czekać surowe kary – informuje „Rzeczpospolita”.

NFZ może zechcieć zwrotu refundacji z odsetkami lub wymierzyć karę pieniężną w wysokości refundacji pobranej przez pacjenta.

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, dr Maciej Hamankiewicz, mówi, że widmo kar może skutecznie zniechęcić lekarzy do przepisywania pacjentom refundowanych leków.

Kiedy sztywne zapisy i kara wisi nad lekarzem, rzeczą bardzo ludzką jest, że on tego unika. Pamiętajmy, że całość kosztów jaką generuje lekarz w poradni specjalistycznej, np. diabetologicznej, sięga miesięcznie setki tysięcy zł. W związku z tym nie sposób jest obdarzyć kogoś odpowiedzialnością za setki tysięcy zł, a pensje w takiej poradni specjalistycznej – oczywiście one wzrosły – dzisiaj w brutto wynoszą około 5 tys. zł, ale po jednej złośliwej (a niestety najczęściej są złośliwe) kontrole NFZ-u krach jest na kilka pokoleń do przodu – podkreśla dr Maciej Hamankiewicz.

Nowela ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia ma też dać podstawy techniczne do wprowadzenia e-recept oraz e-zwolnień.

 

RIRM

drukuj