NIK przygotowała raport dotyczący tzw. afery wizowej
Najwyższa Izba Kontroli przygotowała raport dotyczący tzw. afery wizowej. „Gazeta Wyborcza” – która miała do niego dotrzeć – wskazuje, że za rządów Prawa i Sprawiedliwości polskie wizy otrzymało przeszło 366 tysięcy mieszkańców Afryki i Azji, a MSZ miało zabronić konsulom sprawdzać ich kwalifikacje.
NIK ma też wskazywać, że działania podejmowane przez MSZ w sprawie wiz były niezgodne z prawem, niecelowe i nierzetelne oraz spowodowały niegospodarne rozdysponowanie środków publicznych.
Poseł PiS, Zbigniew Bogucki, do niedawna członek sejmowej komisji śledczej ds. afery wizowej, wskazał, że mamy do czynienia z wielkim kłamstwem w sprawie wiz.
– Trzeba pamiętać, że komisja dotycząca kłamstwa wizowego, która została powołana i wciąż jeszcze pracuje, chociaż te prace mocno się ślimaczą, po prostu nic wielkiego nie wykazała. Jak rozumiem, w sukurs przychodzi Najwyższa Izba Kontroli, na czele z panem Banasiem, która ma uwiarygodnić kłamstwa, które były podawane przed wyborami w czasie kampanii wyborczej, i które były wymierzone w Prawo i Sprawiedliwość, Zjednoczoną Prawicę. Przypomnę to, co mówili najważniejsi wówczas politycy dzisiejszego obozu władzy. Mam na myśli marszałka Grodzkiego, który wygłosił specjalne orędzie do narodu. Również Donald Tusk mówił o setkach tysięcy wiz, które miały być sprzedawane na straganach. Dzisiaj już nikt nie mówi o sprzedawanych wizach – podkreślił Zbigniew Bogucki.
Poseł zwrócił też uwagę na liczbę 366 tys., którą podkreśla „Gazeta Wyborcza”. Zbigniew Bogucki zaznaczył, że wizy w przypadku tych osób zostały wydane zgodnie z prawem polskim i europejskim.
Polityk przyznał, że były nieprawidłowości przy wydawaniu wiz, jednak – jak wskazał – państwo za rządów PiS na nie zareagowało.
RIRM




