fot. PAP/EPA

Opinia światowa o nieudanym pucz wojskowym w Turcji

Kanclerz Niemiec Angela Merkel ostro skrytykowała wczoraj turecką armię za próbę dokonania zamachu stanu. Zaapelowała równocześnie do prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana o przestrzeganie praworządności w postępowaniu przeciwko odpowiedzialnym za pucz.

Próba zamachu stanu w Turcji była też głównym tematem rozmowy kanclerz Niemiec z polską premier Beatą Szydło. Do spotkania doszło na marginesie zakończonego wczoraj szczytu Azji i Europy ASEM w stolicy Mongolii Ułan Bator. Szefowie państw Unii Europejskiej zadeklarowali wsparcie dla rządów w Turcji.

Dr Marcin Paluch, historyk, zwraca uwagę, że w obecnej sytuacji geopolitycznej pucz w Turcji nie miał możliwości się udać.

– Każdy dowódca puczu oraz każdy puczysta, który wejdzie pod rozkazy niezidentyfikowanego generała, powinien wiedzieć, że taki rodzaj ekspansji wewnątrz danego kraju zakończy się fiaskiem. Tak było przecież podczas Puczu Janajewa w 1991 roku, gdzie Borys Jelcyn błyskawicznie ten pucz zniszczył i namówił całe społeczeństwo Moskwy, aby stanęło w obronie demokratycznie – czy prawie-demokratycznie – wybranych nowych władz Rosji. Tak samo tutaj – puczystom nie udało się przejąć całkowitej władzy, nie udało się aresztować prezydenta Erdoğana, nie udało się uzyskać europejskiego czy światowego poparcia, więc tego typu pucz musiał zakończyć się niepowodzeniem – komentuje historyk.

W ramach dochodzenia w związku z nieudanym wojskowym puczem, tureckie władze aresztowały 10 członków Rady Państwa, czyli najwyższego sądu administracyjnego, i poszukują 140 członków Trybunału Kasacyjnego – podała prywatna turecka telewizja NTV.

Polskie MSZ kategorycznie odradza podróż do Turcji. Przedstawiciele resortu apelują do Polaków, którzy w niej przebywają, aby unikali miejsc publicznych i wszelkich zgromadzeń.

RIRM

 

drukuj