fot. PAP/EPA

Niemcy: Postkomunistyczna partia Lewica wygrała wybory landowe w Turyngii

Postkomunistyczna partia Lewica wygrała wybory landowe w Turyngii, zdobywając – według wstępnych informacji – 31 procent głosów poparcia. Ich sukces oznacza kolejną porażkę CDU.

 

Lewica pod przywództwem premiera Turyngii Bodo Ramelowa zanotowała swój najlepszy wynik w wyborach landowych w historii. Drugim zwycięzcą niedzielnego głosowania jest antyimigrancka i antyislamska Alternatywa dla Niemiec, na którą głosowało dwa razy więcej wyborców niż pięć lat temu.

– Słońce wschodzi nad Wschodem i wkrótce pozwolimy świecić słońcu nad całymi Niemcami. Sprawiliśmy, by Wschód był niebieski. Nie mogę się doczekać naszej wspólnej ścieżki – mówi lider AfD Bjoern Hoecke.

Politolog Grzegorz Piątkowski wskazuje, że na tę wygraną mogły mieć wpływ służby z innego państwa.

– Na przykładzie Niemiec widać doskonale prawdopodobnie zaangażowanie służb rosyjskich, bo oczywiście tutaj dowody są poszlakowe, ale w kwestii AfD bardzo mocno wskazują na zaangażowanie tych służb, a jest więcej niż pewne, że inne służby z całego świata w politykę europejską się angażują – podkreśla politolog Grzegorz Piątkowski.

Te wybory pokazują słabnącą pozycję CDU i CSU. Chadecy, którzy rządzili Turyngią nieprzerwanie w latach 1990-2015, otrzymali tylko 21 procent głosów poparcia. Ten wynik odzwierciedla niezadowolenie obywateli Niemiec.

– Widać zmęczenie wyborców niemieckich kwestią dominacji CDU i CSU, czasem w sojuszu z SPD w wielkiej koalicji z centrowymi socjalistami, i widać w związku z tym wzrost nastrojów populistycznych, a z drugiej strony lewicowych, bo w Turyngii zwyciężyli bardzo lewicowi politycy – dodaje politolog.

W nowym landtagu Lewica będzie miała 29 mandatów, AfD – 22, CDU – 21, SPD – 8, a Zieloni i FDP po pięć mandatów.

 

TV Trwam News

drukuj