fot. PAP/Tomasz Gzell

Niemcy: polska ambasada podejmie interwencję ws. artykułu z nieprawdziwą wypowiedzią prezes TK

Po opublikowaniu w środowym wydaniu dziennika „Die Welt” nieprawdziwej wypowiedzi prezes polskiego TK Julii Przyłębskiej ambasada RP w Berlinie będzie się domagać zamieszczenia w tej gazecie stosownego sprostowania – poinformował attaché prasowy ambasady Dariusz Pawłoś.

Artykuł ”Die Welt” o polskich reakcjach na unieważnienie orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przez niemiecki Trybunał Konstytucyjny głosi m.in.: „Z tym większym zadowoleniem Przyłębska przyjęła wyrok Federalnego Trybunału Konstytucyjnego. +Również polski Trybunał Konstytucyjny ma decydować o kwestii zakresu kompetencji TSUE, czyli o tym, czy ma on prawo skarżyć się na Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego+” – powiedziała, co podkreśla niemiecki dziennik dla PAP.

W rzeczywistości zamieszczona w serwisie PAP z dnia 5 maja wypowiedź prezes Przyłębskiej brzmiała inaczej.

„Niemiecki Trybunał Konstytucyjny w swoim dzisiejszym orzeczeniu, podobnie jak polski Trybunał Konstytucyjny, m.in. w orzeczeniach wydanych w ostatnich dniach potwierdził, że krajowe Trybunały Konstytucyjne są sądami ostatniego słowa” – tak brzmiała oryginalna wypowiedź prezes Przyłębskiej, która odnosiła się do tego niemieckiego orzeczenia TK.

„To przykry artykuł, ponieważ niemieccy czytelnicy są wprowadzeni w błąd, przypisuje się nieistniejące wypowiedzi przedstawicielom polskich organów konstytucyjnych, w związku z tym placówka polska musi w tej sprawie interweniować w redakcji i taka interwencja jest w tej chwili przygotowywana” – powiedział Dariusz Pawłoś.

Już wcześniej dzięki interwencji ambasady niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung” zamieścił w swym wtorkowym wydaniu sprostowanie opublikowanego 7 maja i zatytułowanego „Listowny chaos” artykułu, w którym znalazła się inna nieprawdziwa informacja dotyczącą prezes polskiego TK.

Jak napisano w tym artykule, prezes Przyłębska „oświadczyła, że na tajnym posiedzeniu podejmie się w trybie przyspieszonym decyzję, czy wolno marszałek Sejmu przesunąć wyznaczony na 10 maja termin wyborów prezydenckich. W rzeczywistości w swym liście do marszałek Sejmu prezes TK wyjaśniła tylko, że podjęto odpowiednie postępowanie i nie wykluczyła postępowania niejawnego” – głosi sprostowanie.

Odpowiedniej korekty dokonano też w dostępnym na stronie internetowej „Sueddeutsche Zeitung” tekście artykułu „Listowny chaos”. Dodany tam odsyłacz opisuje przyczynę sprostowania.

PAP

drukuj