fot. PAP/Archiwum

[TYLKO U NAS] M. Koc: Po 6 sierpnia nie możemy zostać bez prezydenta, ponieważ grozi to głębokim kryzysem politycznym

Ustawa została przyjęta przez Sejm. Lada chwila trafi do Senatu i myślę, że należałoby tutaj rzeczywiście szybko przystąpić do działania, bo wybory muszą się odbyć i to w miarę szybko i sprawnie. Po 6 sierpnia kończy się kadencja pana prezydenta Andrzeja Dudy. Nie możemy zostać po tej dacie bez prezydenta, ponieważ to groziłoby głębokim kryzysem konstytucyjnym – powiedziała w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Maria Koc, senator Prawa i Sprawiedliwości.

W Polsce nadal trwa kryzys polityczny związany z wyborami prezydenckimi, które nie odbyły się 10 maja. Oprócz sytuacji z koronawirusem rządzący muszą łagodzić nastroje polityczne opozycji. Prawo i Sprawiedliwość w poniedziałek wieczorem złożyło projekt ustawy o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. z możliwością głosowania korespondencyjnego. Projekt we wtorek z poprawkami został przegłosowany w Sejmie. Za uchwaleniem ustawy opowiedziało się 244 posłów.

– Za tą ustawą zagłosowało 244 posłów oprócz posłów Zjednoczonej Prawicy zagłosowali jeszcze inni. […] To pokazuję, że nie ma już takiej woli walki bezwzględnej całej opozycji ze stroną rządową. Część opozycji widzi, że trzeba zachować się w miarę odpowiedzialnie, bo Polacy są już tym zdenerwowani, Polacy wiedzą, kto zablokował te wybory 10 maja i wiedzą też, że wybory muszą się odbyć – podkreśliła była wicemarszałek Senatu.

Senator zaznaczyła, że teraz najważniejsze jest, aby wybory odbyły się jak najszybciej i żeby znowu nie wprowadzić chaosu w kraju, jakby to chciała Platforma Obywatelska.

– Ustawa została przyjęta przez Sejm. Lada chwila trafi do Senatu i myślę, że należałoby tutaj rzeczywiście szybko przystąpić do działania, bo wybory muszą się odbyć i to w miarę szybko i sprawnie. Po 6 sierpnia kończy się kadencja pana prezydenta Andrzeja Dudy. Nie możemy zostać po tej dacie bez prezydenta, ponieważ to groziłoby głębokim kryzysem konstytucyjnym – podkreśliła polityk.

Maria Koc poinformowała, że żadne konstrukcje typu „okrągły stół” nie są potrzebne, a miejscem na dyskusję i prace merytoryczną jest Sejm i Senat.

– Ten taki chocholi taniec polityków opozycji po prostu musi się skończyć. O ile SLD zrobiło krok w tył i przynajmniej wstrzymało się od głosu, o ile nawet część opozycji zagłosowała za tym wnioskiem, to Platforma Obywatelska trwa w takim swoim zacietrzewieniu. Oni jakby dalej utwierdzają siebie w tym, że są tą totalną opozycją i dalej nią muszą pozostać – podkreśliła Maria Koc.

Gość Radia Maryja zauważyła również, że Platforma Obywatelska, jako jedyne środowisko polityczne, dąży do wymiany swojej kandydatki w tych wyborach.

– Wszyscy mówią, że „tak nasi dotychczasowi kandydaci wystartują w tych wyborach, które pani marszałek Witek niedługo ogłosi”, a Platforma chcę wymiany pani Kidawy – Błońskiej, bo ona okazała się słabą kandydatką wiec Platforma kombinuję, co by tu zrobić, aby to opóźnić, żeby oni mogli na szybko jakiegoś kandydata znaleźć, przekalkulować to wszystko – oceniła polityk.

Maria Koc w „Aktualnościach dnia” poruszyła również temat rezygnacji Stanisława Karczewskiego z funkcji wicemarszałka Senatu.

– Pan marszałek jest lekarzem, chirurgiem, doktorem  nauk medycznych. Od kilku lat bardzo intensywnie działa w polityce. Był świetnym marszałkiem Senatu w poprzedniej kadencji, niestety nie mógł tak w pełni wykonywać zawodu lekarskiego. W tym roku mija czas, kiedy, jeżeli nie wróci do zawodu, to po prostu utraci prawo do jego wykonywania – powiedziała Maria Koc.

Całą rozmowę z senator Marią Koc w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [TUTAJ].

radiomaryja.pl

drukuj