fot. PAP/Jakub Kamiński

Niedziele wolne od handlu?

W Warszawie powstał komitet inicjatywy ustawodawczej, który będzie zbierał podpisy poparcia dla projektu ograniczeń handlu w niedzielę. W jego skład weszli przedstawiciele związków zawodowych, organizacji pozarządowych oraz pracowników i pracodawców. 

Projekt wyjściowy przygotowany przez NSZZ „Solidarność” przewiduje zakaz handlu w większość niedziel, ale też odstępstwa, m.in. dla aptek, stacji benzynowych i kiosków.

Idee wolnych niedziel popiera m.in. poseł Prawa i Sprawiedliwości Gabriela Masłowska. Jak podkreśla – inicjatywa obywatelska dotycząca zakazu handlu w niedzielę jest słuszna.

Ta inicjatywa jest słuszna dlatego, że rzesze ludzi nie ma czasu na odpoczynek. Niedziela jest takim dniem, kiedy należy odpocząć, nabrać dystansu do różnych spraw, pobyć z rodziną, z dziećmi, porozmawiać z nimi, poczytać im książki, bo inaczej po prostu wychowujemy sieroty. Po drugie, obserwuję taki styl życia, który się rozpowszechnia w Polsce, gdzie całe rodziny w niedzielę zamiast zająć się wypoczynkiem, lekturą, spacerami po świeżym powietrzu przebywają niestety całymi godzinami w marketach – mówi poseł Gabriela Masłowska.

Przygotowana ustawa zakłada liczne wyłączenia dopuszczające handel w niedzielę np. na stacjach benzynowych, sklepach na dworcach autobusowych i kolejowych czy szkołach. Nie jest to pierwsza próba zmiany prawa dotycząca ustanowienia wolnej od handlu niedzieli. Za rządów koalicji PO-PSL projekt ustawy został jednak odrzucony już w pierwszym czytaniu.

RIRM

drukuj