fot. PAP/EPA

Nie ustają protesty na Białorusi

Na Białorusi nie ustają protesty przeciwko władzy Alaksandra Łukaszenki. Na ulice wyszli dziś studenci, którzy domagają się zmian.

Pierwszy września na Białorusi to nie tylko początek roku szkolnego, ale także akademickiego. Nie wszyscy studenci wrócili na uczelnie. Tysiące młodych osób wyszło na ulice Mińska protestując przeciwko fałszerstwom wyborczym i przemocy.

– Przyjechaliśmy, aby wesprzeć naród, pokazać nasze stanowisko polityczne i pokazać, że nie można siedzieć w domu, bać się – mówiła jedna z białoruskich studentek.

Protesty studentów próbowały rozbić siły bezpieczeństwa. Milicja zatrzymała wiele młodych osób.

Wczoraj na terytorium Białorusi nie został wpuszczony ks. abp Tadeusz Kondrusiewicz. [czytaj więcej]

Alaksandr Łukaszenko poinformował, że przewodniczący Konferencji Episkopatu Białorusi jest na liście osób z zakazem wjazdu. Prezydent sugerował, że duchowny ponosi odpowiedzialność za swoje polityczne zaangażowanie oraz wizytę w Warszawie, gdzie rzekomo miał otrzymać określone zadania. Ksiądz arcybiskup od dawna apeluje o zaprzestanie przemocy, podjęcie dialogu i przebaczenie. To nie podoba się władzom.

– Dziś napięcie jest bardzo duże, trzeba szukać rozwiązań, które pozwolą Białorusi żyć pokojowo – powiedział ks. abp Tadeusz Kondrusiewicz.

Alaksandr Łukaszenko zadeklarował, że jest gotowy do zmian w kraju. Zaproponował referendum w sprawie zmiany konstytucji, co chwali szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow.

– Uważamy, że to jeden ze sposobów nawiązania dialogu ze społeczeństwem obywatelskim – stwierdził Siergiej Ławrow.

Rosja krytykuje państwa zachodnie oraz najbliższych sąsiadów Białorusi za zaangażowanie w sprawy kraju.

– Widzimy próby destabilizowania sytuacji. Właściwie nikt się z tym nie kryje. Nasi sąsiedzi litewscy przekroczyli już, moim zdaniem, wszelkie granice przyzwoitości – mówił minister spraw zagranicznych Rosji.

Solidarność ze sportowcami i społeczeństwem Białorusi wyrazili Polscy sportowcy, którzy włączyli się w akcję „Jesteśmy z Wami”.

– Białorusini jesteście wspaniałym narodem. Białorusini jesteśmy z wami. Trzymam za was kciuki. Świat nie powinien być obojętny. My też nie bądźmy obojętni. Każdy z nas pragnie żyć w wolnym i niepodległym państwie. O takie państwo walczą Białorusini – podsumowali polscy sportowcy.

TV Trwam News

drukuj