fot. twitter.com/PremierRP

Nie będzie nowych obostrzeń

W tym tygodniu nie będzie żadnych nowych obostrzeń – zapowiedział rzecznik rządu Piotr Müller. Dziś liczba nowych przypadków przekroczyła 19 tys. osób. 

Od ponad tygodnia obowiązują obostrzone restrykcje, które miały oddalić od nas widmo lockdownu. I choć o sukcesie mówić jeszcze nie można, powoli widać stabilizację.

– Oczywiście to jest za krótki czas, żeby stanowczo mówić, że sytuacja się poprawia i wszystko będzie dobrze, ale stabilizacja pozwala nam być dzisiaj ostrożnymi optymistami, patrząc w przyszłość – oznajmił szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

We wtorek zakażenie koronawirusem potwierdzono u kolejnych 19 tys. osób. Zmarło 357 pacjentów. Na najczarniejszy scenariusz cały czas są przygotowywane szpitale tymczasowe. Na Stadionie Narodowym gotowych jest już pół tysiąca łóżek, w tym 60 respiratorowych. Rząd Mateusza Morawieckiego na razie nie planuje wprowadzania kolejnych obostrzeń.   

– Dane, które do nas spływają, potwierdzają, że dalszy krok w najbliższych dniach nie będzie potrzebny, a na pewno nie w tym tygodniu – powiedział Piotr Müller, rzecznik rządu.

Koronawirus uderza w kraje na całym świecie. W Niemczech od początku listopada obowiązuje częściowy lockdown. Sytuacja dalej jest jednak poważna. Rząd chce kolejnych ograniczeń. Nie uzgodniono ich jednak podczas konferencji Angeli Merkel, kanclerz Niemiec, z premierami krajów związkowych.

– Liczba infekcji nie rośnie już wykładniczo, ale nadal jest zdecydowanie za wysoka. Musimy więc drastycznie ograniczać kontakty – mówiła Angela Merkel.

We Francji minister zdrowia kraju ocenił, że państwo odzyskuje kontrolę nad epidemią. Zaznaczył jednak, że jest za wcześnie, by ogłaszać zwycięstwo. Nie podał także, kiedy nastąpi luzowanie wprowadzonych dotąd obostrzeń.

„Jesteśmy w fazie, gdy pandemia słabnie, nawet jeśli pozostaje na wysokim poziomie. Wirus rozprzestrzenia się we Francji obecnie wolniej niż w momencie wprowadzenia ogólnokrajowej kwarantanny, tj. 30 październikaoświadczył Olivier Veran, minister zdrowia Francji.

We Włoszech od początku drugiej fali na COVID-19 zmarło 9 tys. osób. Liczba nowych przypadków w kraju nie rośnie jednak w takim tempie jak w zeszłym tygodniu. W Bułgarii od początku epidemii na koronawirusa zachorowało ponad 100 tys. osób. W szpitalach znajduje się obecnie ponad 5350 zakażonych pacjentów, ponad 280 przebywa na oddziałach intensywnej terapii.

TV Trwam News

drukuj