fot. PAP/Tytus Żmijewski

[NASZ TEMAT] Świadectwa uczestników 31. rocznicy powstania Radia Maryja. Pan Roman ze Strzelna: Nie wyobrażam sobie życia bez tej Rozgłośni

Na tegoroczne obchody urodzin Radia Maryja przybyło wielu wiernych słuchaczy toruńskiej rozgłośni. Na temat ich wrażeń oraz roli, jaką Radio Maryja odgrywa w ich życiu, rozmawiał z niektórymi z nich korespondent rozgłośni, Jakub Jóźwiak.

Jak co roku, na uroczystości związane z rocznicą powstania Radia Maryja przyjechało wielu pielgrzymów. [czytaj więcej]   W tym roku obchodzimy 31. rocznicę toruńskiej rozgłośni. Jednym z nich jest Pani Anna z Tych, która uczestniczy w obchodach rocznicowych po raz pierwszy.

– Jestem pod dużym wrażeniem. Cieszę się, że mogłam tutaj przybyć. Bardzo dużo życzliwych ludzi. Atmosfera? Super – powiedziała pani Anna z Tych.

Zaznaczyła, że Radio Maryja gości w jej domu od dawna.

Inna z uczestniczek 31. rocznicy powstania Radia Maryja, pani Renata z Wrocławia, nazwała Radio swoim „akumulatorem”.

– Jest moim akumulatorem na dalsze działanie, żeby móc dalej funkcjonować w pracy i w życiu. Jak przychodzę po pracy, to jest ono moją odskocznią. Mogę włączyć spokojną muzykę, mogę posłuchać wypowiedzi mądrych ludzi i dowiedzieć się wielu rzeczy – podkreśliła.

Wskazała, że na obchodach rocznicy Radia Maryja może spotkać osoby, które myślą podobnie.

– Cieszę się, że należę do takiej dużej rodziny, do takiej wspólnoty, która ma wartości, według których można żyć na co dzień – stwierdziła pani Renata.

Wiernym słuchaczem toruńskiej rozgłośni jest także pan Ryszard z Ostrołęki, który co roku uczestniczy w urodzinach Radia Maryja już od ponad 20 lat.

– Myślę, że Rodzina Radia Maryja się poszerza, bo nieraz (…) ludzie się przyznają do tego, że kiedyś byli przeciwko, a nawrócili się, bo zaczęli słuchać. (…) To jest budujące, że ludziom otwierają się oczy – mówił pan Ryszard.

Jego samego Radio Maryja wzbogaciło pod względem wiedzy, ale przede wszystkim duchowości.

Inny pielgrzym z Ostrołęki, pan Henryk, także podziela pogląd, że toruńska rozgłośnia wewnętrznie ubogaca człowieka.

– Jak w domu słucha się Radia Maryja, to przynosi ono grzeczność, kulturę rodzinną oraz miłość rodzinną. (…) Jak się co dzień słucha, to ma się przywiązanie do polskości i do kultury – wskazał.

W uroczystościach rocznicowych brali udział m.in. członkowie Bractwa św. Jana Pawła II, związanego z Rodziną Radia Maryja i toruńskim Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II . Jednym z nich jest pan Roman ze Strzelna. W rocznicy powstania Radia Maryja bierze udział już po raz trzeci. Zaznaczył, że Radio Maryja ma duży wpływ na jego życie.

– Nie wyobrażam sobie życia bez tej rozgłośni – wskazał pielgrzym.

Dodał, że zajmuje się organizacją komórki Rodziny Radia Maryja w swoim miejscu zamieszkania.

– Biuro Radia Maryja funkcjonuje przy restauracji, którą prowadzę w Strzelnie. Są wyłożone materiały, które zabierają uczestnicy różnych spotkań, imprez. Jestem cały czas na bieżąco z Radiem Maryja i sprawami z nim związanymi – podkreślił pan Roman.

Biuro Radia Maryja prowadzi też pan Andrzej z Brzeźna pod Chojnicami, oficer straży pożarnej w stanie spoczynku, który przyjechał na tegoroczne uroczystości z okazji 31. rocznicy powstania Radia Maryja jako kierownik grupy pielgrzymkowej z Chojnic. Sam uczestniczy w obchodach urodzin toruńskiej rozgłośni już po raz 13.

– Pielgrzymów ciągnie w to samo miejsce – czy to pielgrzymów pieszych, rowerowych, czy takich jak teraz my – Rodzina Radia Maryja – zaznaczył pan Andrzej.

Pan Andrzej działa aktywnie, starając się powiększać Rodzinę Radia Maryja. Podobnie zaangażowanych jak on czy jego przedmówca jest wielu przyjaciół toruńskiej rozgłośni. To dzięki ich wsparciu wokół Radia powstawać mogą coraz to liczniejsze i wspanialsze dzieła.

radiomaryja.pl

drukuj