„Nasz Dziennik”: Gwałt na sumieniu

Meksykański Najwyższy Trybunał Sprawiedliwości unieważnił dotychczasowe zapisy ustawy zdrowotnej przyjętej w 2018 r. dotyczące sprzeciwu sumienia personelu medycznego w przypadku dokonywania tzw. aborcji. Wcześniej ten sam sąd podtrzymywał, że sprzeciw sumienia ma podstawę konstytucyjną w prawie do wolności religijnej – podkreśliła Małgorzata Bochenek, redaktor „Naszego Dziennika”.

Najwyższy Trybunał Sprawiedliwości w Meksyku zniósł klauzulę sumienia. Lekarze i pielęgniarki będą zmuszani do przeprowadzania tzw. aborcji [czytaj więcej].

Meksykański Najwyższy Trybunał Sprawiedliwości, wydając w ostatni poniedziałek orzeczenie, unieważnił dotychczasowe zapisy ustawy zdrowotnej przyjętej w 2018 r. dotyczące sprzeciwu sumienia personelu medycznego w przypadku dokonywania tzw. aborcji. Wcześniej ten sam sąd podtrzymywał, że sprzeciw sumienia ma podstawę konstytucyjną w prawie do wolności religijnej. Teraz zmienił zdanie, a jego prezes Arturo Zaldívar oświadczył wprost, że „Sąd Najwyższy nadaje pełną wykonalność prawu do przerwania ciąży”. Bezpośrednim zatem powodem zniesienia klauzuli sumienia stał się fakt, że była ona stosowana jako przyczyna odmowy udziału w zbrodni aborcji.

Tendencje zmierzające do ograniczenia wolności sumienia i znoszenia możliwości klauzuli sumienia widać w całym świecie.

– W reakcji na to w Polsce organizacje katolickich lekarzy, farmaceutów, diagnostów na posiedzeniu w Zakopanem, które odbyło się w tym miesiącu, uchwaliły wspólne stanowisko. Wyraziliśmy w nim swój niepokój, że na całym świecie istnieje tendencja do ograniczania wolności sumienia personelu medycznego, a także pacjentów, o czym się szerzej nie mówi – podkreślił prof. Bogdan Chazan, lekarz ginekolog i położnik.

W Polsce również pojawiają się żądania zniesienia klauzuli sumienia.

– Do niedawna jeszcze w Polsce zmiany dotyczące klauzuli sumienia szły we właściwą stronę. Około pięciu lat temu uchwałą Trybunału Konstytucyjnego wprowadzona została w pełnej postaci. Zapisano w niej m.in. że lekarz już nie będzie musiał wskazać innego medyka, który wykona za niego procedurę niezgodną z jego sumieniem. Dziś jednak postulaty zniesienia klauzuli sumienia wysuwają środowiska proaborcyjne – zaznaczył prof. Bogdan Chazan.

Na całym świecie widoczne są tendencje idące w kierunku ograniczenia wolności sumienia.

– Przykładem tego jest próba zmiany prawa Kodeksu etyki lekarskiej, którą podjęło Światowe Stowarzyszenie Medyczne, czy też w przyjętym przez Parlament Europejski sławnym „raporcie Maticia”, który uznaje aborcję za prawo człowieka. Aktualny przykład Meksyku pokazuje, że zmiany idą w kierunku, by lekarz, pielęgniarka, położna utracili swoją autonomię, by stali się pracownikami, którzy będą wykonywali wszelkie zadania zlecone przez przełożonego, nie mogąc podejmować działań zgodnych z wyznawanym system wartości i otaczać opieką medyczną każde ludzkie życie od poczęcia do naturalnej śmierci – ocenił lekarz.

Niemożność powołania się na sprzeciw sumienia oznacza w praktyce ograniczenie wolności personelu medycznego oraz rezygnację przez wielu z nich z wykonywania zawodu.

– Młodzi ludzie, którzy chcieliby zostać lekarzami, będą rezygnować z takich planów, by nie musieć się mierzyć z sytuacjami, które uniemożliwią im pracę zgodną z sumieniem. Pamiętajmy, że stracą na tym przede wszystkim pacjenci. Stracą szansę na spotkanie w przychodni, w gabinecie lekarskim, na sali operacyjnej medyków wyznających podobny system wartości jak oni. W interesie pacjentów, całego społeczeństwa również i w Polsce jest to, by nie pozwolić na idące w niewłaściwym kierunku zmiany dotyczące ograniczenia wolności sumienia, na której straży stoi klauzula sumienia – zaakcentował prof. Bogdan Chazan.

W Meksyku zgodnie z artykułem ustawy zdrowotnej, który teraz został zniesiony przez tamtejszy Najwyższy Trybunał Sprawiedliwości, lekarze i pielęgniarki mogli odwołać się do sprzeciwu sumienia, nie chcąc uczestniczyć w niezgodnym z ich sumieniem świadczeniu usług medycznych, jedynie z pewnymi wyjątkami, w tym sytuacji zagrożenia życia pacjenta. Dwa tygodnie temu ten sam Trybunał uznał również, że karanie za tzw. aborcję jest niezgodne z konstytucją na terytorium całego kraju.

Zanim Trybunał ogłosił swoje orzeczenie, w obronie klauzuli sumienia wystąpiło wielu meksykańskich medyków, którzy podkreślali, że odrzucenie klauzuli jest naruszeniem ich praw. Zwracali uwagę, że sprzeciw sumienia jest podstawowym prawem człowieka uznanym w różnych dokumentach krajowych i międzynarodowych, w tym w Powszechnej deklaracji praw człowieka.

Również w USA ma miejsce dążenie do „omijania” prawa przyjętego w niektórych stanach odnośnie do ograniczeń dotyczących dopuszczalności tzw. aborcji.

W Izbie Reprezentantów jest ustawa dotycząca „ochrony zdrowia kobiet”, która ma – jak zapowiedziała przewodnicząca Izby Reprezentantów, Nancy Pelosi – „zapisać w prawie opiekę zdrowotną dla wszystkich kobiet w całej Ameryce”.

– Brzmi pięknie, jednak tak naprawdę chodzi o to, by każda kobieta miała „prawo” do niczym nieograniczonej aborcji – mówiła dr Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, prawnik, psycholog, organizator kampanii „Każde życie jest cudem”.

– Działania zmierzające do aborcji bez najmniejszych ograniczeń dowodzą, że siłą próbuje się narzucić cywilizację śmierci i według niej kształtować przekonania i ludzkie sumienia – dodała.

Prace nad ustawą „zdrowotną” w Izbie Reprezentantów zostały zapowiedziane po tym, gdy w Teksasie weszło w życie prawo ograniczające tzw. aborcję zakazujące zabijania dzieci nienarodzonych po 6. tygodniu życia.

Biały Dom w oświadczeniu poparł „ustawę zdrowotną”, nad którą prace podjęła Izba Reprezentantów. Prawo ograniczające aborcję w Teksasie prezydent USA, Joe Biden, określił jako „bezprecedensowy atak na prawa kobiet”.

Przed nowymi zapisami ustawy zdrowotnej przestrzegają księża biskupi USA. Alarmują, że Stanom Zjednoczonym grozi „najbardziej proaborcyjne prawo wszech czasów”, gdyż nowe regulacje w rzeczywistości pozwolą na tzw. aborcję na życzenie w trakcie całego okresu płodowego dziecka.

Przewodniczący Komisji ds. Pro-Life przy amerykańskim Episkopacie, ks. abp Joseph Naumann, skierował list do polityków, wyjaśniając w nim, w jaki sposób nowa ustawa rozszerzy dostęp do aborcji. Wskazał, że prawo w postulowanym kształcie udostępni tzw. aborcję na żądanie w całym kraju na mocy ustawy federalnej, zastępując tym samym przepisy stanowe.

Księża biskupi z USA zwrócili też uwagę, że w przypadku wejścia w życie tej ustawy wszyscy Amerykanie zmuszeni będą do wspierania mordowania nienarodzonych dzieci poprzez podatki.

– Działania legislacyjne, które mają na celu wprowadzić prawo do zabijania dzieci nienarodzonych na życzenie, są przerażające. Najważniejsza w tej sytuacji jest po pierwsze modlitwa w obronie życia. Po drugie trzeba odważnie walczyć o lepsze prawo. Ciągle jest bardzo wiele do zrobienia również w Polsce. Musimy walczyć na wszystkich polach, zmieniać prawo, na ile się da, kształtować sumienia, żeby ludzie mieli świadomość, że aborcja to zabicie nienarodzonego, najbardziej bezbronnego, niewinnego człowieka – podnosiła dr Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Małgorzata Bochenek/Nasz Dziennik/radiomaryja.pl

drukuj