„Nasz Dziennik”: Belgijscy ekoaktywiści usiłują zablokować budowę przekopu Mierzei Wiślanej

Belgijscy ekoaktywiści usiłują zablokować budowę przekopu Mierzei Wiślanej. Jak pisze dziś „Nasz Dziennik”, pseudoekolodzy reprezentowani przez europosłów z partii Ecolo interweniowali w tej sprawie w Komisji Europejskiej.

Wcześniej Komisja Europejska zleciła Polsce wstrzymanie się z dalszymi pracami związanymi z przekopem Mierzei do czasu wyjaśnienia kwestii proceduralnych. Rząd PiS zapewnia, że inwestycja odbywa się zgodnie z unijnymi przepisami i nie jest zagrożona.

Europoseł  PiS Jadwiga Wiśniewska wskazuje, że działania europosłów z partii Ecolo są nieuprawnione.

Tak jak polscy europosłowie nie interweniują w sprawie inwestycji gospodarczych belgijskiego rządu, tak samo my nie życzymy sobie, żeby belgijscy politycy ingerowali w plany gospodarcze, jakie podejmuje polski rząd. Za całą pewnością trzeba powiedzieć, że przekop Mierzei Wiślanej spowoduje ożywienie gospodarcze regionów, stworzy nowe miejsca pracy, nowe szanse oraz nowe możliwości dla regionu, a przede wszystkim umożliwi tę swobodną żeglugę dużych statków morskich między Zatoką Gdańską a Zalewem Wiślanym. Wszyscy wiemy, że to jest bardzo nie na rękę Rosji – podkreśla Jadwiga Wiśniewska.

Według Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej przekop Mierzei Wiślanej ma zagwarantować Polsce swobodny dostęp z Zalewu Wiślanego na Bałtyk z pominięciem kontrolowanej przez Rosję Cieśniny Piławskiej. To nie podoba się stronie rosyjskiej.

Kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną ma mieć około 1 km długości i 5 metrów głębokości. Umożliwi wpływanie do portu w Elblągu jednostek o zanurzeniu do 4 m.

Budowa kanału potrwa do 2022 roku, a jej koszt wyniesie ok. 880 milionów złotych i w całości będzie pokryty z budżetu państwa.

 

RIRM

drukuj