Narasta afera w polskich służbach specjalnych – szefowi SKW doradza prawnik zamieszany w dziką reprywatyzację w Warszawie
Szefowi Służby Kontrwywiadu Wojskowego, generałowi Jarosławowi Stróżykowi, doradza prawnik zamieszany w dziką reprywatyzację w Warszawie. Równocześnie służby podległe premierowi bezprawnie blokowały dostęp do informacji niejawnych byłemu szefowi Biura Bezpieczeństwa Narodowego, prof. Sławomirowi Cenckiewiczowi.
Były szef BBN ujawnił w mediach społecznościowych fragment orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie swojego poświadczenia bezpieczeństwa. Prof. Sławomir Cenckiewicz wskazał, że to ostateczne potwierdzenie, iż nigdy nie utracił dostępu do informacji niejawnych.
– Nie wystąpiły jakiekolwiek wątpliwości co do tego, że skarżący udzielił w ankiecie odpowiedzi zgodnych z prawdą – napisano w orzeczeniu.
Przedstawiciele rządu oraz podległe mu służby manipulują orzeczeniem sądu i nadal utrzymują, że były szef BBN nigdy nie miał dostępu do informacji niejawnych. Sąd potwierdził, iż nie ma do tego podstaw.
– Jest absolutnie wyłącznie polityczną agresją i jest rzeczą, która tak naprawdę powinna być traktowana jako przestępstwo – mówił Antoni Macierewicz, poseł PiS.
Prof. Sławomir Cenckiewicz wzywa do dymisji szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, gen. Jarosława Stróżyka. Generała obciąża nie tylko sprawa ataku na szefa BBN. Powołał na swojego doradcę prawnika Zbigniewa L., wiceprokuratora z okresu PRL, który do 2015 roku pełnił funkcję szefa biura prawnego SKW. Równocześnie za zgodą przełożonych był pełnomocnikiem prawie stutrzydziestoletniego właściciela kamienicy, którą próbowano zreprywatyzować w Warszawie.
– Wiedziałem, że to jest wiek zaawansowany – powiedział Zbigniew L., oskarżony ws. dzikiej reprywatyzacji.
Zbigniew L. czeka na wyrok skazujący w sprawie dzikiej reprywatyzacji. Miał też kłamać przed komisją weryfikacyjną wyjaśniającą aferę. To powinno go dyskwalifikować z pracy w SKW.
– Po raz kolejny dochodzi do naruszenia pewnych reguł obowiązujących w zakresie właśnie zatrudniania czy dopuszczania takich osób do tajemnic – zauważył dr Roman Marzec, były funkcjonariusz służb specjalnych.
Do służb specjalnych wróciło też wiele osób, które za pierwszych rządów Donalda Tuska odpowiadało za utrzymywanie bliskich relacji z rosyjską FSB, co wytyka rządzącym Sławomir Cenckiewicz. Były szef BBN nadal doradza prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Włączył się również w kampanię kandydata PiS na premiera, Przemysława Czarnka.
– Uważam, że to, co osiągnęliśmy w czasie kampanii wyborczej Karola Nawrockiego, jest do powtórzenia tylko pod jednym warunkiem, że liderem będzie, jest Przemysław Czarnek – akcentował były szef BBN.
Prof. Sławomir Cenckiewicz nadal będzie groźnym przeciwnikiem dla Donalda Tuska.
– Jego wiedza historyczna, jego wiedza na temat służb, że można z tego skorzystać w sensie politycznym – wskazał prof. Mieczysław Ryba.
Prof. Sławomir Cenckiewicz przed odejściem z Biura Bezpieczeństwa Narodowego doprowadził do wszczęcia procedury odtajnienia raportu z likwidacji WSI. Postkomunista Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, iż jako marszałek Sejmu będzie próbował blokować publikację, mimo że nie ma do tego uprawnień.
TV Trwam News




