PiS kieruje zawiadomienie do prokuratury dot. Jarosława Stróżyka, szefa SKW – to echo „artykułu” atakującego prof. S. Cenckiewicza
Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało zawiadomienie do prokuratury dotyczące szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Jarosława Stróżyka. Posłowie Mariusz Błaszczak i Andrzej Śliwka zarzucili mu przekroczenie uprawnień po publikacji „Gazety Wyborczej”.
Ujawnienie lub spreparowanie informacji pochodzących z ankiety bezpieczeństwa osobowego prof. @Cenckiewicz to nie tylko podważenie zaufania do państwa i naruszenie elementarnych zasad funkcjonowania służb specjalnych. To także przęstepstwo przekroczenia uprawnień – dlatego razem…
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) December 15, 2025
Sprawa ma związek z artykułem, w którym poinformowano o lekach pochodzących z ankiety bezpieczeństwa osobowego szefa BBN, prof. Sławomira Cenckiewicza.
„Ujawnienie lub spreparowanie informacji pochodzących z ankiety bezpieczeństwa osobowego prof. Sławomira Cenckiewicza to nie tylko podważenie zaufania do państwa i naruszenie elementarnych zasad funkcjonowania służb specjalnych. To także przestępstwo przekroczenia uprawnień” – napisał na platformie X Mariusz Błaszczak, przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS.
Z kolei Andrzej Śliwka, poseł PiS, zwrócił uwagę, że skompromitowana władza uruchomiła cały aparat państwa do ataku na jedną osobę.
– Dzisiaj dotyka to pana prof. Cenckiewicza, który jest osobą znaną, poważaną, odważną, a jutro może dotknąć zwykłego Kowalskiego, w momencie w którym on narazi się jakiemuś politykowi KO czy „lokalnemu kacykowi” (…). Zostały upublicznione dane, które nigdy nie powinny być upublicznione, z ankiety bezpieczeństwa pana prof. Cenckiewicza. Bierzemy także pod uwagę, że może mieć miejsce sytuacja sfałszowania pewnych informacji, które zostały później przekazane do opinii publicznej. W naszej ocenie zachodzi uzasadnione prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa. Dlatego też będziemy składali zawiadomienie głównie na szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, ponieważ tam była złożona ankieta bezpieczeństwa prof. Cenckiewicza – oznajmił Andrzej Śliwka.
„Gazeta Wyborcza” stwierdziła, że prof. Sławomir Cenckiewicz stracił dostęp do informacji niejawnych ze względu na zatajenie w ankiecie nazw leków, które miał przyjmować.
Poseł Andrzej Śliwka przypomniał, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny „zmiażdżył” argumentację SKW i kancelarii premiera oraz przywrócił poświadczenie bezpieczeństwa prof. Sławomirowi Cenckiewiczowi.
„I dlatego dobry wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego jest dla nich takim ciosem! Stąd nienawiść i taka walka. Ale prawda zwycięży” – napisał na platformie X prof. Sławomir Cenckiewicz.
Spokojnie! Posiadać kolejny dowód na to jak tajne służby przekazują dane wrażliwe patologicznym nienawistnikom – to jest spory uzysk.
Pamiętajcie, pójdziecie do lekarza, wykupicie receptę i nie daj Bóg macie konserwatywne poglądy – opiszą to w gazecie!
I dlatego dobry wyrok… https://t.co/1xXklFBxGQ
— Sławomir Cenckiewicz (@Cenckiewicz) December 14, 2025
RIRM




