fot. PAP/EPA

Na świecie rośnie liczba ofiar koronawirusa

80 osób zmarło, a 2744 jest zakażonych koronawirusem. Chińska Narodowa Komisja Zdrowia poinformowała, że w ciągu ostatnich 24 godzin potwierdzono 769 nowych przypadków zachorowań.

Poinformowano o pięciu przypadkach zachorowań w Hongkongu i dwóch w Makau. W Stanach Zjednoczonych zarejestrowano przypadki zachorowań koronawirusem w stanie m.in. Chicago, południowej Kalifornii i w Arizonie.

Polskie służby uspakajają, że w naszym kraju nie ma zagrożenia epidemiologicznego. Dr nauk medycznych Narcyz Sadłoń zwrócił uwagę, że do koronawirusa trzeba podchodzić tak jak do innych chorób wirusowych: bez paniki, ale z konkretnym działaniem.

– W ostatnich latach mieliśmy do czynienia z różnymi wirusami np. ptasiej grypy czy innymi, które rozprzestrzeniały się i stanowiły potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Dzisiaj jest to koronawirus. On oczywiście rozpowszechnia się w sposób niekontrolowalny i nie ograniczymy tego, ale rozpowszechnia się wraz z nim informacja, a ta informacja jest przerażająca i nas niepokoi, chociaż niepotrzebnie, bo nie należy podejmować działań irracjonalnych i emocjonalnych, tylko konkretnie podejść do sprawy tak jak z wirusami. Rozpoznamy go, jesteśmy być może w stanie wytworzyć szczepionkę tylko to wszystko potrzebuje czasu. Powstrzymanie wirusa od szerokiego rozprzestrzeniania się przez zachowanie codziennego postępowania higienicznego jest fundamentem, na którym wszyscy powinniśmy oprzeć swoje postępowanie. W związku z tym budowanie niepotrzebnych emocji i napięcia wydaje się niepotrzebne – wskazał dr Narcyz Sadłoń.

Prezydent Chin Xi Jinping określił obecną sytuację jako „poważną”. Poinformował, że rząd podejmuje wszelkie możliwe działania, aby zablokować podróże do zarażonych rejonów a także zgromadzenia publiczne.

W sprawie epidemii koronawirusa do Pekinu ma też udać się dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia.

RIRM

drukuj