Mobilizacja w obronie Fundacji „Lux Veritatis”

Trwa społeczna mobilizacja w obronie Fundacji „Lux Veritatis”. Chodzi o skandaliczne działania organizacji Watchdog Polska, która próbuje zdestabilizować prace Radia Maryja i Telewizji Trwam.

Stowarzyszenie Watchdog Polska zarzuciło w akcie oskarżenia członkom zarządu Fundacji „Lux Veritatis”, czyli o. dr Tadeuszowi Rydzykowi CSsR, o. Janowi Królowi CSsR i Lidii Kochanowicz-Mańk, popełnienie przestępstwa w postaci nieudzielenia informacji publicznej. To nie jest prawdą.

– Udzielaliśmy informacji, jakie środki, na jakie projekty i od kogo Fundacja otrzymała – zaznaczyła Lidia Kochanowicz-Mańk, dyrektor finansowy Fundacji „Lux Veritatis”.

Ale dla organizacji to za mało. Dlatego żąda zabezpieczenia komputerów, telefonów i wszystkich nośników należących do Fundacji, co w rzeczywistości doprowadzi do całkowitej destabilizacji funkcjonowania Radia Maryja i Telewizji Trwam.

– Tutaj nie chodzi o uzyskanie informacji publicznej. Chodzi o to, żeby nas zamknąć, żebyśmy przestali działać, żeby postawić nam zarzuty, żeby w świat poszła informacja: „Zobaczcie! Są nierzetelni, ukrywają informacje, uzyskują z tego korzyści finansowe i majątkowe, nie udzielając informacji” – powiedziała Lidia Kochanowicz-Mańk.

Na takie bezpodstawne ataki nie może być zgody. Stąd inicjatywa wysyłania listu do prezydenta Polski Andrzeja Dudy.

„Wszczęte przez Sieć Obywatelską Watchdog Polska postępowanie karne jest pozbawione jakichkolwiek podstaw formalnych i merytorycznych, a jego jedynym celem jest atak na o. dr. Tadeusza Rydzyka CSsR, o. Jana Króla CSsR i Panią Lidię Kochanowicz-Mańk oraz chęć ich zdyskredytowania w opinii publicznej. Znamienne jest, że sama rozprawa oraz jej przymioty, takie jak >>akt oskarżenia<< czy >>oskarżony<<, mają całkowicie pejoratywne znaczenie w odbiorze społecznym i już same w sobie wywołają znaczne szkody, niezależnie od rozstrzygnięcia” – brzmi treść listu.

Jak podkreślono w treści listu, organizacji Watchdog chodzi o to, by uniemożliwić prowadzenie ewangelizacji z wykorzystaniem środków społecznego przekazu.

List można pobrać [tutaj]. Po wydrukowaniu i podpisaniu należy przesłać go na podane adresy. List jest także dostępny w bieżących wydaniach „Naszego Dziennika”.

TV Trwam News

drukuj