fot. PAP/Albert Zawada

Polityczna sprawa przeciwko B. Obajtkowi i J. Kubicy umorzona

Sąd w Gdańsku umorzył sprawę przeciwko leśnikom, w tym Bartłomiejowi Obajtkowi i Józefowi Kubicy. Leśnikom zarzucano działanie na szkodę interesu publicznego poprzez dążenie do rzekomej sprzedaży lokali Lasów Państwowych.

Lata oczerniania, medialne paszkwile, polityczne ataki, przesłuchania i pompowanie rzekomych afer – tak opozycja określa działania obecnej władzy Donalda Tuska i upolitycznionej prokuratury Waldemara Żurka. Mowa o atakach na leśników, w tym na Bartłomieja Obajtka (brata Daniela Obajtka) i Józefa Kubicę. Byli oni oskarżani o działanie na szkodę interesu publicznego poprzez sprzedaż w trybie bezprzetargowym mieszkań w Gdyni należących do Lasów Państwowych. Sąd teraz umorzył sprawę. Stwierdził brak znamion czynu zabronionego. Opozycja podkreśla, że to kolejny przykład kompromitacji prokuratury i władzy Donalda Tuska.

„Najpierw stawia się ludziom zarzuty, robi z nich przestępców w mediach, niszczy reputację, uderza w rodziny i środowisko polityczne – a później okazuje się, że sprawa nie miała podstaw” – napisali politycy PiS z byłej Suwerennej Polski na platformie X.

Politycy opozycji zwracają uwagę na mechanizm medialnej nagonki jeszcze przed zapadnięciem jakichkolwiek wyroków. O konsekwencjach takich działań napisał w mediach społecznościowych europoseł Daniel Obajtek. Podkreślił, że jego rodzina przez lata była bezpodstawnie atakowana.

„Niszczą moją rodzinę tylko dlatego, że ma na nazwisko Obajtek. Sprawiedliwość przyszła, ale nerwów, zszarganej opinii i wizerunku nikt nie wróci” – zaznaczył eurodeputowany PiS.

Do wpisu polityk opublikował także nagranie swojego brata.

Doniesienie do prokuratury złożyła pani minister. Wykazała szereg nieprawidłowości – oczywiście fikcyjnych. Przesłuchano dziesiątki osób, zrobiono audyty. W wielu instytucjach dokonano podobnych wyceń, trzy lata gromadzenia materiału i w stosunku do mojej osoby skierowano oskarżenia, ale też w stosunku do kolegów. Efekt dziś jest zaskakujący – sąd w Gdańsku umorzył postępowanie z uwagi na brak znamion czynu zabronionego – podkreślił Bartłomiej Obajtek.

TV Trwam News

drukuj