fot. PAP/EPA

Misjonarze w ogniu wojny

Polscy misjonarze i siostry zakonne nie opuszczą Republiki Środkowoafrykańskiej. MSZ nadal zaleca ewakuację. W resorcie powstał zespół roboczy, który zajmie się sytuacją polskich misjonarzy. W jego skład weszli przedstawiciele MSZ, zakonów i wojska. W Republice Środkowoafrykańskiej przebywa obecnie 38 polskich misjonarzy –  zakonnych i świeckich.

Rebelianci, którzy od ponad roku okupują Republikę Środkowoafrykańską to najeźdźcy z Czadu i Sudanu. I choć zostali wyparci ze stolicy Bangi, to nadal plądrują kraj. Misje katolickie są szczególnie zagrożone, gdyż bojówkarze spodziewają się tam łupów, jak samochody czy telefony. Rebelianci z Seleki zaatakowali m.in. misję w miejscowości Ngaoundaye, gdzie posługują Polacy, w tym o. Benedykt Pączka. Od ponad dwóch tygodni misjonarze żyją w napięciu, w razie zagrożenia chronią się w buszu. Pomimo trudnej sytuacji nie chcą opuszczać ludzi, którym służą.

 

Pamiętajmy o modlitwie za misjonarzy oraz w intencji pokoju w ogarniętym wojną kraju. Bracia kapucyni rozpoczynają zbiórkę na rzecz swoich podopiecznych. Informacje na ten temat można znaleźć pod adresem www.czadowatablica.pl.

TV Trwam News

 

drukuj