Ministerstwo Zdrowia finansowo szantażuje placówki medyczne. Żąda zabijania nienarodzonych dzieci
Resort zdrowia sięga po szantaż wobec tych placówek, w których lekarze, chcąc chronić życie od poczęcia, odmawiają tzw. aborcji. Szantaż ma polegać na wypowiadaniu kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia, co stoi w sprzeczności z konstytucją i jest wprost próbą ograniczenia klauzuli sumienia.
Art. 53. konstytucji brzmi: „Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii”. Wbrew tym zapisom są skierowane działania, jakie zapowiedziała minister zdrowia, Izabela Leszczyna, mówiąc o próbie takiej zmiany przepisów, by placówka medyczna nie mogła odmówić tzw. aborcji. Padły słowa, że „podmiot leczniczy nie ma sumienia”. Ale nie zapytano o sumienie kierownika takiej placówki czy oddziału ginekologiczno-położniczego.
„Nie będziemy robili list szpitali, w których się terminuje ciążę i takich, gdzie się tego nie robi. Chcesz mieć kontrakt z NFZ, to musisz wykonywać koszyk świadczeń, za który dostajesz pieniądze. Inaczej tego kontraktu po prostu mieć nie będziesz” – wyjaśniła Izabela Leszczyna.
Minister zdrowia Izabela @Leszczyna: W przypadku zagrożenia życia lub zdrowia kobiety nie można powoływać się na klauzulę sumienia. Kierownik placówki, która ma kontrakt z #NFZ, musi zapewnić terminację ciąży zgodnie z polskim prawem. Podmiot leczniczy nie ma sumienia. pic.twitter.com/qu8BYuo5Kg
— Ministerstwo Zdrowia (@MZ_GOV_PL) January 31, 2024
W 2015 roku Trybunał Konstytucyjny, na którego czele stał prof. Andrzej Rzepliński, zajął stanowisko, że wskazywanie lekarza, by zabić nienarodzone dziecko, a także jakakolwiek działalność zmierzająca w tę stronę nie mogą być obowiązkiem dla kogoś, dla kogo jest to sprzeczne z sumieniem. Lekarz sięga po klauzulę sumienia, bo zdaje sobie sprawę, czym jest życie – to, które już się zaczęło, tj. życie poczęte, jakie też jest pacjentem i zasługuje na to, by być przyjęte. Katarzyna Gęsiak, radca prawny i dyrektor Centrum Prawa Medycznego i Bioetyki Ordo Iuris, podkreśliła, że zapowiedź minister zdrowia to szantaż.
„To forma nacisku, przymusu wywieranego na lekarzach, żeby z tej możliwości, którą gwarantuje im prawo, nie korzystali. Nie można ministerialnym rozporządzeniem ograniczyć przepisu konstytucyjnego i ustawowego” – oceniła Katarzyna Gęsiak.
Magdalena Guziak-Nowak z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka wyjaśniła, że powołanie się przez lekarza na klauzulę sumienia jest dla kobiety szansą, by odkryła życie – to, które jest w niej i już się poczęło.
– W sytuacji, gdy ruchy proaborcyjne oraz zdecydowana większość mediów i polityków sieje propagandę proaborcyjną, to może być dla takiej kobiety jedyna sytuacja, gdy usłyszy głos ze strony przeciwnej – zauważyła Magdalena Guziak-Nowak.
Jak dodała Magdalena Guziak-Nowak, tej konfrontacji boją się środowiska przeciwne życiu nienarodzonych.
TV Trwam News




