Min. Z. Bogucki: Gdy słyszę pana ministra Żurka, który mówi, że w związku z tym, iż prezydent zawetował ustawę o KRS, on ma „plan B”, to mogę tylko powiedzieć, że ten plan to jest plan bezprawia
Innego „planu B” nie ma, bo albo jest plan legalnego powołania kolejnych członków KRS zgodnie z ustawą, albo to jest „plan B”, czyli plan bezprawia. (…) Państwo ma swoje struktury, ma Konstytucję, ma ustawy, ma organy konstytucyjne, a nie grupkę interesów polityczno-korporacyjnych, która będzie mówić, co ma robić Sejm, Senat, Prezydent Rzeczypospolitej – powiedział Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP, we wtorkowym programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa. Prezydenckie weto ostro skrytykował rząd. I choć musi on teraz rozpocząć procedurę wyborów sędziów do KRS-u na podstawie obowiązujących przepisów, to jednak ma koalicyjny „plan B”. Dziś ma zostać przyjęta uchwała, która otworzy drogę do przeprowadzenia wyboru członków KRS nie przez Sejm, ale przez samych sędziów. To działanie bez podstawy prawnej – mówił szef Kancelarii Prezydenta RP.
– Państwo ma swoje struktury, ma Konstytucję, ma ustawy, ma organy konstytucyjne, a nie grupkę interesów polityczno-korporacyjnych, która będzie mówić, co ma robić Sejm, Senat, Prezydent Rzeczypospolitej. To tak nie działa. Natomiast gdy słyszę pana ministra Żurka, który mówi, że w związku z tym, iż prezydent zawetował ustawę, on ma „plan B”, to mogę tylko powiedzieć, że ten „plan B” to jest plan bezprawia. Innego „planu B” nie ma, bo albo jest plan legalnego powołania kolejnych członków Krajowej Rady Sądownictwa zgodnie z ustawą, albo to jest „plan B”, czyli plan bezprawia. Pan prezydent będzie na pewno adekwatnie, symetrycznie i odpowiednio zgodnie z Konstytucją i z ustawą reagował. Nie może być tak, że Sejm Rzeczypospolitej, który wybiera – i do tego ma prawo – nowych członków KRS-u w ramach tych piętnastu tzw. sędziowskich członków, będzie coś zatwierdzał, ale co? Przedstawi jakaś grupka sędziów prywatnego stowarzyszenia w ramach różnego rodzaju koterii polityczno-sędziowskich? – pytał Zbigniew Bogucki.
🔴 Zawetowana przez Pana Prezydenta ustawa dotycząca Krajowej Rady Sądownictwa była negatywnie oceniana przez Sąd Najwyższy, Krajową Radę Sądownictwa, Naczelny Sąd Administracyjny oraz Biuro Legislacyjne Kancelarii Senatu. Krytycznie do przebiegu procedury wyboru odniosła się… pic.twitter.com/VoIH1oSm55
— Zbigniew Bogucki🇵🇱 (@BoguckiZbigniew) February 19, 2026
Plany koalicji rządzącej mogą pokrzyżować obywatele, którzy mają prawo zgłaszać swoich kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. Wystarczy, że każdy sędzia zbierze dwa tysiące podpisów. Wtedy Sejm nie tyle zatwierdza podpisy, co głosuje nad przyjęciem ustawy w drodze uchwały.
– Wiem, że tego rodzaju akcje są podejmowane przez część tych środowisk sędziowskich, które chce obywatelskich kandydatur, które chce się odwoływać do woli narodu, a nie do woli różnego rodzaju grup interesów polityczno-korporacyjnych. Zachęcam, żeby włączać się w te akcje, bo to jest też część naszej zbiorowej odpowiedzialności za Ojczyznę – zaznaczył gość programu „Polski punkt widzenia”.
Rządzący zapowiadają również, że za chwilę będą obsadzać wakujące miejsca w Trybunale Konstytucyjnym. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli wniosek do TK o zbadanie zapisów dotyczących ciągłości stanowisk w Trybunale i powoływania sędziów uchwałą Sejmu.
– Myślę, że dobrze, że ta kwestia prawna, to zagadnienie prawne, wątpliwość zostanie rozstrzygnięta przez Trybunał Konstytucyjny. Faktycznie jest tak, że Konstytucja jasno stanowi, że tryb, sposób funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego określa ustawa. Natomiast tutaj, jeżeli chodzi o wybór sędziów do TK, nie ma to rangi ustawowej, tylko ma rangę zdecydowanie niższą, a więc regulaminu Sejmu. Niech Trybunał się nad tym pochyli, niech rozważy te argumenty, które podniosła grupa posłów. Jakie będzie orzeczenie, jaki będzie wyrok Trybunału? Nie wiem. Natomiast jeżeli to orzeczenie zapadnie i byłoby ono po myśli tych argumentów, które przedstawili posłowie, to trzeba będzie zmienić ustawę, tak żeby móc skutecznie wybrać sędziów TK – podkreślił Zbigniew Bogucki.
Szef Kancelarii Prezydenta RP powiedział, że prezydent Karol Nawrocki przestrzega orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego.
– Ten Trybunał Konstytucyjny – wbrew temu, co próbują mówić i jak próbują zakłamać rzeczywistość rządzący na czele z ministrem Żurkiem – jest i funkcjonuje. To oni próbowali zdezawuować ten ważny organ konstytucyjny po to, żeby nie mieć kontroli. Dopóki nie mogli mieć większości w TK, nie wybierali w ogóle sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Najpierw mówili, że tylko trzech jest tzw. dublerami, oczywiście to jest obraźliwe, pogardliwe określenie. Później mówili, że w ogóle Trybunału Konstytucyjnego nie ma. Teraz kiedy pojawia się szansa na to, żeby wybrać sędziów, którzy będą stanowić większość w TK, nagle okazuje się, że ten Trybunał jednak jest, jednak funkcjonuje – zauważył gość TV Trwam.
radiomaryja.pl



