fot. PAP/Tomasz Gzell

Min. P. Czarnek: Sytuacja bardzo dobra, stacjonarnie uczy się 99,9 proc. uczniów

Sytuacja jest bardzo dobra, w szkołach uczy się stacjonarnie 99,9 proc. dzieci i młodzieży – powiedział we wtorek minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek komentując aktualną sytuację epidemiczną w placówkach oświatowych.

„Na bazie informacji, które otrzymaliśmy z całej Polski (…) możemy powiedzieć, że sytuacja jest bardzo dobra, jeśli chodzi o kwestie nauczania stacjonarnego w szkołach. W szkołach uczy się stacjonarnie 99,9 proc. dzieci i młodzieży. Zaledwie 0,1 proc. dzieci i młodzieży w uwagi na jakieś pojedyncze ogniska zakażeń znajduje się w domach i uczy się zdalnie” – powiedział szef MEiN we wtorek na konferencji prasowej.

Wskazał, że jeśli chodzi o szkoły, które w całości przeszły na zdalne nauczanie są to incydentalne przypadki na ponad 22 tys. placówek.

„W pozostałych przypadkach to przechodzenie na 10 dni, a w praktyce jeden tydzień, na naukę zdalną dotyczy pojedynczych klas” – podał.

Przypomniał swój apel z ubiegłego tygodnia, by w przypadku zawieszenia zajęć w związku z ogniskiem zakaźnym w szkole, nie dzielić uczniów w klasie na zaszczepionych przeciw COVID-19 pracujących stacjonarnie i niezaszczepionych pracujących zdalnie.

Przypomniał, że w przypadku ogniska zakaźnego uczniowie niezaszczepieni podlegają kwarantannie, a szczepieni nie.

„Ale czym innym jest kwarantanna, a czy innym jest organizacja zajęć w szkołach” – wskazał Czarnek.

Dodał, że trudno jest jednocześnie prowadzić lekcję stacjonarną i zdalną.

„Dlatego zalecamy by na naukę zdalna kierować całe klasy, a nie tylko pojedyncze osoby” – powiedział.

We wtorek MEiN podało, że stacjonarnie pracuje 99,9 proc. przedszkoli i placówek wychowania przedszkolnego, 99,4 proc. szkół podstawowych oraz 99,4 proc. szkół ponadpodstawowych.

We wtorek zdalnie pracowało jedno przedszkole, jedna szkoła podstawowa i jedna szkoła ponadpodstawowa. W trybie mieszanym pracowało 16 przedszkoli, 86 szkół podstawowych i 46 szkół ponadpodstawowych.

W przypadku stwierdzenia zakażenia COVID-19 u uczniów, wychowanków lub pracowników placówki oświatowej, państwowy powiatowy inspektor sanitarny przeprowadza dochodzenie epidemiologiczne, którego celem jest ustalenie kręgu osób narażonych. W wyniku tego dochodzenia podejmowana jest decyzja w zakresie zastosowania odpowiednich działań mających na celu zapobieganie rozprzestrzeniania się wirusa.

Dyrektor szkoły lub przedszkola za zgodą organu prowadzącego i po uzyskaniu pozytywnej opinii właściwego państwowego powiatowego inspektora sanitarnego, może zawiesić zajęcia stacjonarne na czas oznaczony i przejść na nauczanie z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość.

Zawieszenie zajęć może dotyczyć grupy, oddziału, klasy, etapu edukacyjnego, a także całej szkoły lub placówki, w zakresie wszystkich lub poszczególnych zajęć.

PAP

drukuj