fot. PAP/Leszek Szymański

Min. M. Zagórski: Różne wymogi bezpieczeństwa dla poszczególnych elementów sieci 5G

Polska może zastosować różne wymogi bezpieczeństwa dla poszczególnych elementów przyszłej sieci 5G. Wobec kluczowych elementów te kryteria mogą być ostrzejsze niż dla pozostałych części systemu – powiedział agencji Reutera minister cyfryzacji Marek Zagórski.

Zróżnicowanie wymagań – według szefa resortu – ma sprawić, że polscy operatorzy telekomunikacyjni będą mieć większy wybór dostawców niż firmy w krajach, które zdecydowały się na wdrożenie ogólnych zasad.

5G w niedalekiej przyszłości może dokonać rewolucji świata cyfrowego w zakresie szybkości i wielkości transferu – wskazała ekonomista Małgorzata Popławska. Dlatego – jak dodała – pojawia się wiele obaw i pytań.

– Skąd mamy tę sieć 5G wziąć, kto ma na tym zarobić? Powiedzmy sobie szczerze, że to ogromne pieniądze. Każda rewolucja cyfrowa niesie za sobą wzrost znaczenia jednych firm, spadek znaczenia innych, więc myślę, że tutaj rozegra się walka o to, kto ma te sieci dostarczyć. Tak jak korzystamy z wielu aplikacji, które mają dostęp do naszych kontaktów i wielu innych rzeczy w naszym smartfonie, tak tutaj jest pewnie podobnie. Rodzi to pewne zagrożenia, ale należy do tego podejść spokojnie, zostawić to fachowcom. Jest tu sporo polityki, gospodarki, pieniędzy, a zawsze na styku tych pól rodzą się różne obawy. Poczekajmy, zobaczymy – podkreśliła Małgorzata Popławska.

Polska przesłała do KE propozycje w sprawie ograniczenia ryzyka w kwestii 5G. Minister cyfryzacji zaznaczył, że celem jest „zagwarantowanie bezpieczeństwa transmisji danych”. Jednym z podstawowych wymagań ma być dywersyfikacja dostawców sprzętu.

Według zapowiedzi, projekt ustawy w tej sprawie ma być przedstawiony parlamentowi na początku 2020 roku, a prace nad nim mają trwać do końca lutego.

Sieć 5G to nowy standard telekomunikacyjny, który ma umożliwić nawet stukrotne zwiększenie prędkości transmisji danych. Technologia ta ma przyspieszyć między innymi rozwój tzw. internetu rzeczy, usług telemedycyny czy inteligentnych miast.

 

RIRM

drukuj