fot. PAP/Marcin Obara

Min. J. Gowin: Skuteczne opodatkowanie hipermarketów nie rozwiązuje problemu drobnego handlu

Skuteczne opodatkowanie hipermarketów nie rozwiązuje problemu drobnego handlu, trzeba będzie zastanowić się, czy państwo ma jakieś instrumenty pozwalające pobudzić polski handel – mówił w piątek wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego, lider Porozumienia Jarosław Gowin.

Jarosław Gowin podczas rozmowy w „Sygnałach dnia” w radiowej Jedynce stwierdził, że handel jest opanowany przez międzynarodowe sieci, które narzucają polskim producentom tak niskie marże, że właściwie polskie firmy nie mogą się rozwijać.

Na uwagę, że z tym problemem bardzo trudno walczyć, wicepremier przypomniał, że rząd PiS próbował się z tym zmierzyć na samym początku kadencji, ale dostał „kontrę ze strony KE”.

Wygraliśmy przed trybunałem sprawiedliwości i mam nadzieję, że jeżeli Zjednoczona Prawica wygra najbliższe wybory i sformułuje rząd, to do tego tematu wrócimy” – mówił wicepremier.

Zaznaczył jednocześnie, że „skuteczne opodatkowanie hipermarketów nie rozwiązuje problemu polskiego, a więc drobnego handlu”.

Nad tym trzeba będzie się zastanowić, czy rząd, państwo ma jakieś instrumenty pozwalające pobudzić polski handel” – powiedział Jarosław Gowin.

W maju sąd UE uznał, że Komisja Europejska popełniła błąd uznając, że polski podatek od sprzedaży detalicznej jest niedozwoloną pomocą publiczną.

Ustawa o podatku od sprzedaży detalicznej zakładała wprowadzenie dwóch stawek podatku od handlu: 0,8 proc. od przychodu między 17 mln zł a 170 mln zł miesięcznie i 1,4 proc. od przychodu powyżej 170 mln zł miesięcznie. Podatek miał obowiązywać od września 2016 roku.

KE we wrześniu 2016 roku wszczęła postępowanie o naruszenie prawa unijnego przez Polskę. Bruksela argumentowała wtedy, że konstrukcja podatku może faworyzować mniejsze sklepy, co może być uznane za pomoc publiczną. Stwierdziła następnie, że danina została wprowadzona w życie w sposób niezgodny z prawem. Wydała też nakaz zawieszenia stosowania podatku do czasu zakończenia jego analizy przez urzędników w Brukseli.

Polska nie zgodziła się z tym stanowiskiem, ale pobór podatku został zawieszony. Majowa decyzja sądu UE otworzyła drogę do ponownego wprowadzenia podatku, ale nie skończyła sprawy. 24 lipca Komisja złożyła bowiem Trybunale Sprawiedliwości odwołanie.

W czwartek służby prasowe TSUE przekazały, że sprawa jest obecnie na etapie pisemnym, w którym zarówno Komisja Europejska jak i polski rząd przedstawiają swoje argumenty na piśmie. Na razie nie wiadomo, czy i kiedy ruszy procedura ustna, czyli wysłuchanie stron i ewentualna rozprawa.

Potrzeba dobrych kilku do kilkunastu miesięcy od wniesienia odwołania do ogłoszenia wyroku. Takie postępowanie trwa średnio rok” – powiedziało źródło w Trybunale w Luksemburgu.

PAP/RIRM

drukuj