Mija rok od wyborów parlamentarnych. Politycy PiS przypominają, że obietnice miały być zrealizowane w ciągu 100 dni rządu
Premier Donald Tusk zapewnił, że rząd nie wycofuje się z żadnego zobowiązania złożonego w czasie kampanii przed wyborami parlamentarnymi. Zaznaczył, że jeśli to nastąpi, to dokładnie wytłumaczy, co stoi na przeszkodzie. We wtorek mija rok od wyborów, po których nastąpiła zmiana władzy w Polsce. Politycy PiS przypominają, że 100 konkretów miało być zrealizowanych w ciągu 100 dni rządu, a zdecydowana większość z nich nadal pozostaje tylko zapowiedzią.
Były wiceszef MSWiA, doradca prezydenta, Błażej Poboży, mówił, że ważnym przykładem jest niespełnienie obietnicy podniesienia kwoty wolnej od podatku do 60 tys. złotych.
– Jest ona warta podkreślenia, ponieważ tę obietnicę osobiście złożył i firmował aktualny minister finansów. Jeśli w kampanii wyborczej aktualny minister finansów budował się na tym postulacie, a teraz, gdy jest ministrem, z niego się wycofuje i go nie realizuje, to jest to największy dowód na to – jak zawsze mówili politycy PO – że obietnice wyborcze wiążą tylko tych, którzy w nie wierzą – zaznaczył.
W piątek minister finansów, Andrzej Domański, zapewnił, że obietnica dot. kwoty wolnej jest aktualna, ale uzależnił termin jej realizacji od sytuacji gospodarczej naszego kraju. W czerwcu br. Komisja Europejska objęła Polskę procedurą nadmiernego deficytu. Ekonomiści wskazują, że w dalszej perspektywie rząd może zdecydować się na politykę zaciskania pasa.
RIRM



