fot. pl.wikipedia.org

MGMiŻŚ apeluje do armatorów, aby nie blokowali portów ważnych dla bezpieczeństwa państwa

Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej apeluje do armatorów, aby nie blokowali portów ważnych dla bezpieczeństwa państwa. Resort zapewnia, że prowadzi rozmowy z Unią Europejską w sprawie pomocy dla właścicieli statków rekreacyjnych.

Wędkarze zapowiedzieli na 7 stycznia początek ostrego pogotowia strajkowego.

Sprzeciwiają się unijnemu zakazowi połowu dorsza we wschodniej części Bałtyku. Protestujący chcą także, by szybciej wdrażano zmiany dotyczące recyklingu tak, by otrzymali dopłaty za złomowanie jednostek.

Choć rozmowy z rządem są prowadzone, to na razie nie przyniosły rozwiązania sytuacji. Armatorzy liczą jednak na porozumienie.

Dyrektor Biura Prasowego MGMiŻŚ Michał Kania zapewnia, że resort prowadzi rozmowy z Komisją Europejską, by pomóc rybakom rekreacyjnym. Jest przewidziane także wsparcie krajowe.

– Rybacy, którzy będą chcieli skończyć działalność wędkarsko-rekreacyjną z powodu zakazu połowu dorsza, będą mogli otrzymać dość znaczące rekompensaty za złomowanie, czyli pozbycie się swoich jednostek, i za zaprzestanie działalności. To takie działania, które już teraz możemy zaproponować. Wiadomo, że ustawa musi przejść cały proces legislacyjny, dlatego też na pewno nie w ciągu tygodnia czy dwóch. Ci wędkarze, właściciele kutrów na pewno będą mogli otrzymać pomoc, jak tylko się uda te przepisy wdrożyć. Ponadto, oprócz tych przepisów krajowych, będzie pomoc unijna dla tych przedsiębiorców – mamy taką nadzieję, będziemy przekonywać Komisję Europejską. Prosimy, aby nie powodować swoimi protestami zakłócenia działania strategicznych portów – apelował Michał Kania.

Wędkarze morscy domagają się odszkodowania dla załóg z tytułu utraty stanowisk pracy oraz możliwości trwałego wycofania jednostek z prowadzonej działalności.

Z szacunków armatorów wynika, że na zaspokojenie tych roszczeń trzeba około 150 mln zł.

RIRM

drukuj