fot. PAP/Marcin Obara

MEN przypomina o podstawowych zasadach bezpiecznego wypoczynku

Trwa sezon wakacyjny. Ministerstwo Edukacji Narodowej przypomina o podstawowych zasadach wypoczynku dzieci i młodzieży. W środę odbyła się na ten temat konferencja szefa MEN Dariusza Piontkowskiego.                  

Najpopularniejsze kierunki wybierane na wypoczynek dla dzieci i młodzieży to polskie morze oraz góry. Atrakcyjne miejsca turystyczne to także duże miasta – Warszawa, Kraków oraz Wrocław. Najczęściej wybieranym województwem jest województwo pomorskie.

Znacznie mniejszy procent uczniów wypoczywa poza granicami kraju. W tym przypadku królują kraje Europy Południowej – Hiszpania oraz Włochy. Popularnym państwem jest także Wielka Brytania.

Jednak bez względu na to, gdzie nasze dziecko wybiera się na wakacje, należy pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Ważne, aby wyjeżdżając na wypoczynek, dziecko znało międzynarodowy numer alarmowy 112.

O roli Ministerstwa Edukacji Narodowej mówił podczas dzisiejszej konferencji szef resortu Dariusz Piontkowski.

– My jako Ministerstwo Edukacji Narodowej nie organizujemy tych wyjazdów, ale staramy się doprowadzić do tego, aby były one jak najbardziej bezpieczne. Dlatego zobowiązujemy organizatorów wypoczynku do tego, aby każdorazowo zgłaszali chęć zorganizowania takiego wypoczynku. Zgodnie z przepisami organizator wypoczynku najpóźniej na 21 dni przed rozpoczęciem danego obozu czy kolonii jest zobowiązany zarejestrować się w bazie wypoczynku. Umożliwia nam to potem sprawdzenie, czy warunki zorganizowania wypoczynku są takie same w rzeczywistości, jak deklarował to organizator wypoczynku – zaznaczył szef MEN.

Baza jest także dostępna dla rodziców, którzy mogą dzięki niej sprawdzić, komu powierzają opiekę nad dzieckiem.

Na stronie internetowej resortu edukacji dostępny jest poradnik bezpiecznych wakacji. Tam można znaleźć nie tylko zasady dot. możliwości sprawdzenia pojazdu, którym dzieci udadzą się na wakacje, ale też spis najpotrzebniejszych rzeczy, które dziecko zawsze powinno mieć przy sobie.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj