fot. PAP

Mec. Pszczółkowski: to mógłby być przełom

Gdyby udało się oficjalnie w toku śledztwa potwierdzić hipotezę, że brzoza, którą miał według rządowej komisji ściąć TU-154M była złamana przed katastrofą, można byłoby powiedzieć, że jest to przełom w śledztwie – powiedział Mecenas Piotr Pszczółkowski.

Pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej odniósł się do informacji, jaką podczas trwającej od wczoraj II Konferencji Smoleńskiej przekazał prof. Chris Cieszewski z University of Georgia. Ekspert przedstawił cztery zdjęcia satelitarne ze stycznia oraz z 5, 11 i 12 kwietnia 2010 roku. Wynika z nich, że 5 kwietnia drzewo było już załamane.

– Gdyby udało się oficjalnie, w toku śledztwa prokuratorskiego, przy pomocy tych analiz potwierdzić tę hipotezę, można by było powiedzieć, że to jest pewnego rodzaju  przełom w śledztwie smoleńskim o tyle, że stawia kropkę nad i co do niewiarygodności hipotez głoszonych przez tak zwane oficjalne źródła, czyli przez Komisję Millera i organy państwowe – powiedział mecenas Pszczółkowski.

Adwokat podkreśla, że ekspertom powinny zostać udostępnione ze śledztwa, także te niedostępne w pewnej części dla pełnomocników czy rodzin, materiały dowodowe.  Mecenas dodaje, że ta część kancelarii tajnej, która nie została otwarta dotyczy właśnie zdjęć satelitarnych.

– W obiegu publicznym nie istnieją zdjęcia satelitarne z 10 kwietnia, a byłoby dobrze, żeby postawić kropkę nad i, i dowiedzieć się czy te zdjęcia są dostępne w prokuraturze; dobrze by było, żeby one ujrzały światło dzienne. Mnie tych zdjęć nigdy nikt nie pokazał, ale jestem głęboko przekonany, że prokuratura tymi zdjęciami dysponuje. Proszę sobie zadać pytanie, czemu dzieje się tak, że nawet do celów stricte naukowych nie ma możliwości obejrzenia pewnego materiału dowodowego – komentuje Piotr Pszczółkowski.

Przypomnijmy, całość ustaleń pierwszej Konferencji Smoleńskiej, która odbyła się w ubiegłym roku, została przekazana prokuraturze w formie referatu. Najprawdopodobniej i II część trafi do prokuratury. Debata zakończy się dziś po południu.

RIRM 

drukuj