fot. PAP/ Paweł Supernak

Mec. M. Skwarzyński o zarzutach wobec Z. Ziobry: Działanie legalne w świetle ustawy nie może być jednocześnie przestępstwem. Prokuratura, realizując zlecenia polityczne, twierdzi inaczej

Adwokaci stają w obronie Zbigniewa Ziobry, byłego ministra sprawiedliwości, którego obecne władze chcą pozbawić immunitetu i aresztować. Mecenas Michał Skwarzyński ocenił, że są to działania o charakterze politycznym. Jak zauważył, Waldemar Żurek, obecny minister sprawiedliwości, ponosi porażki i dlatego próbuje coś pokazać wyborcom. „Zarzuty wobec ministra Ziobry sprowadzają się mniej więcej do tego, że miał on popełnić przestępstwo, stosując się do przepisów ustawy. Działanie, które jest legalne w świetle ustawy, nie może być jednocześnie przestępstwem, bo to byłoby systemowo niedopuszczalne. Ale obecna prokuratura, realizując zlecenia polityczne, twierdzi inaczej” – tłumaczył prawnik.

Prokuratura Krajowa wystąpiła o uchylenie immunitetu Zbigniewa Ziobry, posła Prawa i Sprawiedliwości i byłego ministra sprawiedliwości. Sprawa dotyczy Funduszu Sprawiedliwości. Według prokuratury istnieje uzasadnione podejrzenie, że były minister popełnił 26 przestępstw, w tym miał założyć i kierować zorganizowaną grupą przestępczą.

Mecenas Michał Skwarzyński podkreślił, że zarzuty są poważne, ale – jak dodał – „sztucznie wykreowane” zgodnie z metodą obecnie stosowaną przez prokuraturę, polegającą na formułowaniu zarzutów bez merytorycznych podstaw.

– One będą padały w sądzie, ale to będą procesy – i o to chodzi, żeby procesy się toczyły, a nie żeby ścigać jakąś przestępczość. Zarzuty wobec ministra Ziobry sprowadzają się mniej więcej do tego, że miał on popełnić przestępstwo, stosując się do przepisów ustawy. Każdy prawnik wie o tym, że działanie, które jest legalne w świetle ustawy, nie może być jednocześnie przestępstwem, bo to byłoby systemowo niedopuszczalne. Ale obecna prokuratura, realizując zlecenia polityczne, twierdzi inaczej – wyjaśnił Michał Skwarzyński.

Adwokat zaznaczył, że nie są to realne rozliczenia, lecz działania pozorowane. Wyraził też zdziwienie, że osobie, która rzekomo miała kierować grupą przestępczą, zarzuty przedstawiono dopiero na końcu.

Wcześniej skierowano akt oskarżenia przeciwko księdzu Michałowi Olszewskiemu. Władze ścigają również posłów: Marcina Romanowskiego i Michała Wosia.

RIRM

drukuj