fot. Tomasz Strąg

M. Wójcik o noweli ustawy o SN: Będziemy reformowali wymiar sprawiedliwości; to nie jest „biała flaga”

Nadal będziemy reformowali wymiar sprawiedliwości, bo to nie jest żadna „biała flaga” – powiedział dziś wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, pytany o nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym. Dodał, że jeżeli będzie taka potrzeba może być jeszcze piętnaście nowelizacji.

Sejm uchwalił w środę nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym przewidującą umożliwienie sędziom Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, którzy przeszli w stan spoczynku po osiągnięciu 65. roku życia, powrotu do pełnienia urzędu. Projekt nowelizacji posłowie PiS złożyli w Sejmie w środę rano.

„Nowelizacja nie oznacza, że zgadzamy się z tym, co jest napisane w postanowieniu TSUE” – mówił w czwartek w TVN24 wiceszef resortu sprawiedliwości.

Michał Wójcik przekonywał, że jest to dostosowanie się do „postanowienia prowizorycznego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydanego jednoosobowo”.

„To oznacza, że szanujemy orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości” – podkreślił polityk.

Michał Wójcik zaznaczył, że to nie jest postanowienie finalne i nie ma pewności, że postanowienie ostateczne będzie takie samo.

„Trwa wielka bitwa o wymiar sprawiedliwości w Polsce i nadal będziemy ten wymiar sprawiedliwości reformowali. To nie jest żadna biała flaga” – zaznaczył wiceminister sprawiedliwości.

Zapowiedział, że nie jest to koniec reformowania wymiaru sprawiedliwości, a jeżeli będzie taka potrzeba, „może być jeszcze piętnaście nowelizacji” ustawy o Sądzie Najwyższym.

„Proszę pamiętać, że zmieniamy wymiar sprawiedliwości, a 28 lat nikt tego nie dotykał, wszyscy się tego bali” – przekonywał Michał Wójcik.

W ocenie Michała Wójcika skarga powinna być przez Komisję Europejską wycofana, bo „nie ma przedmiotu sporu”.

„Komisja Europejska ma pewien odcień polityczny. Mamy prawo reformować wymiar sprawiedliwości; jeżeli jest takie orzeczenie wykonujemy je, wprowadzamy w życie te regulacje, jakich się po nas oczekuje. Jaki będzie finał to jeszcze nie wiemy” – podkreślił wiceszef resortu.

Trybunał Sprawiedliwości UE zdecydował 19 października o zastosowaniu tzw. środków tymczasowych i zawieszeniu stosowania przepisów ustawy o SN dot. przechodzenia sędziów, którzy ukończyli 65. rok życia w stan spoczynku. TSUE chciał m.in., by sędziowie, którzy w świetle nowych przepisów już zostali wysłani w stan spoczynku, byli przywróceni do orzekania.

Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym z grudnia 2017, która weszła w życie 3 kwietnia b.r. z mocy prawa przeszli w stan spoczynku i od 4 lipca przestali pełnić funkcję sędziowie SN, którzy ukończyli 65. rok życia. Mogli dalej orzekać, jeśli złożyli stosowne oświadczenie i przedstawili odpowiednie zaświadczenia lekarskie, a prezydent wyraził zgodę na dalsze zajmowanie przez nich stanowiska sędziego SN.

Według uchwalonej w środę noweli sędzia SN albo sędzia NSA, który przeszedł w stan spoczynku na podstawie obecnych przepisów, z dniem wejścia w życie tej nowelizacji powraca do pełnienia urzędu na stanowisku zajmowanym 3 kwietnia 2018 r.

PAP/RIRM

drukuj