M. Świrski: To, co zrobił ambasador Niemiec, pan M. Berger, to atak kognitywny
To, co zrobił pan Berger, to był właśnie atak kognitywny. Pan Berger chce narzucić Polakom takie, a nie inne, zgodne z interesem niemieckim, spojrzenie na kwestię reparacji. Chce zmienić sposób patrzenia Polaków na kwestię reparacji – wskazywał w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Maciej Świrski, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, pisarz-eseista, założyciel Reduty Dobrego Imienia.
Ambasador Niemiec w Polsce, Miguel Berger, w bezczelny sposób odpowiedział na platformie X europosłowi Arkadiuszowi Mularczykowi, odnosząc się do jego raportu dotyczącego strat poniesionych przez Polskę wskutek agresji i okupacji niemieckiej w latach 1939-1945.
Szanowny panie pośle, myli się pan sądząc, że pański „raport” i pański aktywizm będą kształtować przyszłość naszych relacji. Ciągłe podziały kreowane przez ludzi takich jak pan, pomagają jedynie Putinowi. https://t.co/EifoTwGxOP
— Miguel Berger (@Amb_Berger) November 15, 2025
Zdaniem Macieja Świrskiego wpis niemieckiego dyplomaty jest elementem prowadzonej przez Berlin wojny kognitywnej.
Operacja kognitywna w odpowiedzi ambasadora Niemiec
Warto przyjrzeć się uważnie wymianie @arekmularczyk – ambasador Niemiec @Amb_Berger , bo to nie był zwykły tweet dyplomaty. To był podręcznikowy przykład operacji kognitywnej, w której jedna strona próbuje nie tylko zmienić… pic.twitter.com/x4ujjMwL08
— Maciej Świrski (@Maciej_Swirski) November 16, 2025
– Wojna kognitywna (…), czyli [wojna – radiomaryja.pl] w sferze poznania rzeczywistości, odbioru rzeczywistości. Są narzędzia wojny kognitywnej mające na celu zmienić odbiór rzeczywistości przez tych, którzy są poddani temu atakowi, tej operacji kognitywnej, żeby inaczej patrzyli na rzeczywistość, zgodnie z intencjami tego, kto atakuje. To, co zrobił pan Berger, to był właśnie atak kognitywny. Nie na pana Mularczyka, bo pan Mularczyk zachował się odpornie w stosunku do pana Bergera. Pan Berger chce narzucić Polakom takie, a nie inne, zgodne z interesem niemieckim, spojrzenie na kwestię reparacji. Chce zmienić sposób patrzenia Polaków na kwestię reparacji – zwrócił uwagę gość „Aktualności dnia”.
Ambasador Niemiec swoim wpisem chce przede wszystkim „unieważnić” raport europosła Arkadiusza Mularczyka.
– To jest pomniejszenie wagi tego dokumentu, iż to nie jest żaden ważny dokument państwowy, tylko to jest jakiś tam raport Mularczyka. To jest pierwsza rzecz. Druga rzecz to jest pokazanie, że upominanie się o reparacje od Niemiec to dzielenie Europy, a zatem pójście na rękę Putinowi. To jest bardzo ciężkie oskarżenie, bo argument „ad Putinum” w tej chwili jest takim argumentem dyskwalifikującym moralnie i politycznie (…). To jest niemieckie dążenie do narzucenia narracji na temat rzeczywistości, a także niemieckiej odpowiedzialności za II wojnę światową, ale przede wszystkim chodzi o to, żeby z pola poznawczego (…) usunąć kwestię reparacji jako tak kontrowersyjną, że aż nie wolno o tym mówić ze względu na te właśnie kontrowersje. To jest próba narzucenia takiego spojrzenia Polakom, a przede wszystkim polskiej klasie politycznej, która funkcjonuje na X – podkreślił członek KRRiT.
Niemcy, podejmując tę próbę, częściowo odnoszą sukces.
– Pan Berger odwołuje się do pewnego psychologicznego mechanizmu, który w Polsce istnieje, a który wynika z nieprzepracowanej traumy wojennej, jaka jest cały czas obecna. Każda polska rodzina przeżyła tę traumę wojenną, każda polska rodzina poniosła straty w wyniku II wojny światowej, nawet jeżeli nikt nie zginął w tej rodzinie, chociaż to jest prawie niemożliwe, bo każda rodzina poniosła straty osobowe. Ale jest to zakorzeniona głęboko, nieprzepracowana trauma, ponieważ żeby przepracować traumę (…), trzeba o tej traumie opowiedzieć, a Polacy nie mogli opowiedzieć (…), ponieważ był komunizm i zablokował narodową opowieść o tym. Można było częściowo mówić o niemieckich zbrodniach, ale już nie o zbrodniach sowieckich. To wszystko razem spowodowało, że istniała blokada mentalna wśród Polaków na temat Niemców, ponieważ to nieprzepracowanie traumy wojennej spowodowało z jednej strony świadomość, że Niemcy nas skrzywdzili, ale z drugiej strony lęk. Więc to, jak Berger się odzywa do Polaka w kwestii reparacji, to odwołanie się do pierwotnego lęku związanego z Niemcami – podkreślił założyciel Reduty Dobrego Imienia.
Ambasador Niemiec wypowiedział się przy tym z pozycji silniejszego, tego, kto narzuca swoje racje.
Rozmówca Radia Maryja zaznaczył, że Niemcy usiłują umniejszyć znaczenie raportu o stratach, gdyż burzy on ich narrację, która nie jest narracją historyczną, ale kognitywną. Niestety przyniosła ona sukces w Niemczech i na Zachodzie, przez co niemieckie zbrodnie na Polakach nie są szerzej znane.
Całość rozmowy z Maciejem Świrskim jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl




