fot. PAP/Radek Pietruszka

M. Koc: Rząd podejmie działania, żeby doprowadzić do końca reformę wymiaru sprawiedliwości

Nie milkną echa decyzji I prezes Sądu Najwyższego, prof. Małgorzaty Manowskiej, ws. częściowego zamrożenia Izby Dyscyplinarnej. W czwartek prezes wydała dwa zarządzenia w tej sprawie.

Zgodnie z decyzją I prezes Sądu Najwyższego sprawy dyscyplinarne oraz immunitetowe sędziów będą od teraz trafiały do sekretariatu I prezesa SN, w którym mają być przechowywane na okres obowiązywania zarządzenia. O biegu spraw, które już są w Izbie Dyscyplinarnej, zadecyduje jej prezes lub skład, do którego zostały przydzielone.

W lipcu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zobowiązał Polskę do zawieszenia stosowania przepisów dotyczących w szczególności uprawnień Izby Dyscyplinarnej. KE dała Polsce czas do 16 sierpnia 2021 roku na zwieszenie działania Izby. Jeśli to nie nastąpi, Komisja ma rozpocząć starania o nałożenie na Polskę kar finansowych.

Maria Koc, senator PiS, podkreśla, że przed rządem ogromne wyzwanie.

– Trzeba szukać rozwiązania, które załagodzi ten konflikt, ponieważ ta sprawa już się zaogniła. Rząd podejmie działania, żeby doprowadzić do końca reformę wymiaru sprawiedliwości. Musi uczynić to w taki sposób, który będzie zgodny z Konstytucją RP, bo to ustawa zasadnicza ma nadrzędny charakter w polskim prawie. Myślę jednak, że nie możemy podsycać kolejnych konfliktów, jeżeli chodzi o Unię Europejską. Potrzeba tutaj dużo mądrości i spokoju – mówi senator Maria Koc.

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis Traktatu o UE, na podstawie którego TSUE zobowiązuje państwa członkowskie do stosowania środków tymczasowych w sprawie sądownictwa, jest niezgodny z konstytucją.

RIRM/Zuzanna Dąbrowska, Warszawa

 

drukuj