fot. PAP/Wojtek Jargiło

M. Kamiński: Krok po kroku odzyskamy kontrolę nad tym, co się dzieje w państwie polskim. Rozliczymy te wszystkie przestępstwa przeciwko demokracji

Opinia publiczna musi wiedzieć, że prawica jest jednością, że tu już nie ma miejsca na podziały, niuanse, jakieś dualizmy organizacyjne. (…) To, co wyprawiają w kraju nasi wrogowie polityczni, musi spotkać się z twardą, adekwatną odpowiedzią. Krok po kroku odzyskamy kontrolę nad tym, co się dzieje w państwie polskim. Rozliczymy te wszystkie przestępstwa przeciwko demokracji, przeciwko standardom demokratycznym w naszym kraju – mówił w sobotnim „Polskim punkcie widzenia” w TV Trwam Mariusz Kamiński, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, były szef MSWiA.

W sobotę w Przysusze odbył się kongres Prawa i Sprawiedliwości. Istotnym punktem tego wydarzenia było podpisanie przez Jarosława Kaczyńskiego i Patryka Jakiego deklaracji zjednoczeniowej PiS oraz Suwerennej Polski.

– Wybraliśmy nowych wiceprezesów, m.in. symbolicznie Zbigniew Ziobro został wybrany wiceprezesem PiS, chociaż wiemy również, że z racji na stan zdrowia nie będzie mógł jeszcze czynnie pełnić tej funkcji. Wiceprezesem został Patryk Jaki, pani marszałek Elżbieta Witek. (…) Jest też formuła programowa – 10 ważnych strategicznych kwestii na przyszłość, od nowej konstytucji – która musi wejść w życie po zwycięskich wyborach – po rozliczenie ekipy Tuska za to, co się dzieje w naszym kraju – wskazał Mariusz Kamiński.

Ustalono również, że nastąpią zmiany strukturalne w partii. Powołany został Komitet Wykonawczy, który zajmie się bieżącą działalnością i zarządzeniem PiS.

– To ponad 20 polityków PiS, młodych, ale jednocześnie bardzo doświadczonych, sprawdzonych w boju. (…) Z wielką satysfakcją rekomendowałem osobiście Pawła Szefernakera – bardzo dobry organizator, doświadczony wiceszef MSWiA w czasie, gdy kierowałem tym resortem. Jest tam również Andrzej Śliwka, Marcin Przydacz. Jest kilku doświadczonych polityków, na czele z Mariuszem Błaszczakiem (…) i Przemysławem Czarnkiem. (…) Te osoby będą teraz wspierać prezesa Kaczyńskiego w bieżącym kierowaniu sprawami partii – wyjaśnił europoseł PiS.

Bez zmian pozostanie natomiast format ścisłego politycznego kierownictwa partii, a więc prezes, wiceprezesi i sekretarz generalny – dodał były szef MSWiA.

Formalne zjednoczenie PiS i Suwerennej Polski to ważny sygnał dla polskiej opinii publicznej – podkreślił gość „Polskiego punktu widzenia”.

– Opinia publiczna musi wiedzieć, że prawica jest jednością, że tu już nie ma miejsca na podziały, niuanse, jakieś dualizmy organizacyjne. Musimy stworzyć bardzo silną strukturę. To, co wyprawiają w kraju nasi wrogowie polityczni, musi spotkać się z twardą, adekwatną odpowiedzią. Krok po kroku odzyskamy kontrolę nad tym, co się dzieje w państwie polskim. Rozliczymy te wszystkie przestępstwa przeciwko demokracji, przeciwko standardom demokratycznym w naszym kraju. Ta fala przemocy politycznej stosowanej przez obecny rząd, ta fala bezprawia (…), to nie tylko łamanie prawa. Oni wręcz to prawo ignorują – akcentował polityk PiS.

W ocenie Mariusza Kamińskiego celem obecnego rządu jest pacyfikacja Polski poprzez zniszczenie zorganizowanych środowisk prawicowych w naszym kraju.    

– Prawica ma być słaba, zastraszona, rozdrobniona, skłócona – to jest ich cel. Ale celem jest nie tylko utrzymanie władzy przez obecnie rządzący układ, ale tak naprawdę jest to szerszy cel europejski. Bardzo dobrze widzimy, co dzieje się w Europie, jakie są cele establishmentu rządzącego obecnie Europą, czyli Komisji Europejskiej. Celem jest stworzenie jednego, scentralizowanego państwa europejskiego, kosztem państw narodowych – wskazał były minister spraw wewnętrznych i administracji.

Aby móc powstrzymać dalsze działania obecnej większości sejmowej, koniecznością jest wygrana kandydata PiS w wyborach prezydenckich. Ktoś taki mógłby wetować niekorzystne z punktu widzenia Polaków przepisy – tłumaczył gość TV Trwam.

– Ostatnio wyrwało się jednemu z liderów PO, Grzegorzowi Schetynie, że oni muszą wygrać wybory prezydenckie, żeby „domknąć układ”. Oni chcą mieć tutaj politycznie zamknięty układ. Rządzimy my, na lata, jak walec rozjedziemy polską demokrację po to, żeby utorować drogę europejskiemu establishmentowi. (…) Ci ludzie mentalnie są częścią szerszego, międzynarodowego układu – powiedział europoseł PiS.

radiomaryja.pl   

drukuj