fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

M. Dworczyk: Ewentualna kara TSUE dla Polski za niewstrzymanie działań Izby Dyscyplinarnej SN – bez podstaw prawnych

Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk stwierdził, że ewentualna kara Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dla Polski za niewstrzymanie działań Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego nie będzie miała podstaw prawnych.

Według mediów, projekt postanowienia wiceprezesa TSUE o zastosowaniu środka tymczasowego jest już gotowy i może być ogłoszony w tym tygodniu. Polsce może grozić kara 2 mln euro dziennie.

– Sprawy związane z sądownictwem nie są objęte traktatem europejskim. Straszenie tego rodzaju działaniami czy na przykład mówienie, straszenie Polaków tym, że środki europejskie zostaną w jakiś sposób zablokowane – to jest właśnie przykład typowej negatywnej kampanii. Niestety, opozycja bardzo aktywnie działa na forum międzynarodowym, starając się wciągać w politykę krajową niektórych naszych partnerów i urzędników unijnych. To jest przykład działania na szkodę Polski – powiedział Michał Dworczyk.

Polski rząd ma czas do 13 lutego na przedstawienie wyjaśnień ws. Izby Dyscyplinarnej. Bruksela chce „zamrozić” działanie izby.

Jutro kwestia praworządności w Polsce będzie podnoszona w Parlamencie Europejskim. Zdecydowało o tym kierownictwo PE, złożone z przedstawicieli grup politycznych i przewodniczącego izby. Ma to związek z ustawą dyscyplinującą sędziów.

RIRM

drukuj