Reorganizacja sądów przesądzona

Decyzja ws. reorganizacji sądów jest nieodwracalna – powiedział Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin. Rozporządzenie, które prowadzi do likwidacji 79 sądów rejonowych wejdzie w życie 1 stycznia.

O przesunięcie tego terminu wnioskowała Krajowa Rada Sądownictwa. W stanowisku z 13 grudnia Rada uznała za celowe, by Jarosław Gowin przesunął wejście w życie rozporządzenia do czasu wydania przez Trybunał Konstytucyjny wyroku ws. planowanej reorganizacji sądów.

Członek KRS, poseł i Prof. Krystyna Pawłowicz, mówi, że konstytucja nie pozwala na regulowanie ustroju – w tym przypadku ustroju sądownictwa – aktem wykonawczym. Wyjaśnia, że zmiany w tym zakresie mogą regulować jedynie ustawy.

Prof. Pawłowicz dodaje, że postawą minister sprawiedliwości wyraża brak szacunku dla ważnych środowisk, których rozporządzenie dotyczy.

– Krajowa Rada Sądownictwa jest organem kompetentnym w odróżnieniu od pana ministra Gowina, który jest nie tyle niekompetentny, co nie jest prawnikiem. Jeśli sędziowie uznali, udowodnili i uzasadnili wniosek do Trybunału Konstytucyjnego – rozporządzeniem, że nie można zmieniać ustroju sądownictwa w Polsce – to przez szacunek i dla środowiska i prawa powinien wstrzymać się z decyzją. Rozumiem, że w Platformie są swego rodzaju stachanowcy, którzy jak sobie założą jakiś cel to nie liczą się żadne głosy społeczne i odpowiednich środowisk – powiedziała prof. Krystyna Pawłowicz.   

Reorganizację sądów mógł zablokować obywatelski projekt ustawy o okręgach sądowych. Jednak prace nad projektem zostały przerwane przez posła PO, prowadzącego posiedzenie sejmowej komisji sprawiedliwości. Powodem był brak sali.

 Nieskuteczny okazał się też apel posłów PiSu do marszałek sejmu Ewy Kopacz o możliwość szybkich prac nad projektem, tak by mógł się nim zająć Senat.

– Tak jak były inne ustawy przyjmowane w ciągu jednego tygodnia, tak ten projekt obywatelski można było przepracować w ciągu jednego tygodnia; przegłosować, mogło to trafić do Senatu. Szkoda, że tak się nie stało, ale było widać, że posłowie Platformy Obywatelskiej blokują jak tylko mogą pracę nad tym projektem – powiedziała pos. Iwona Arent, członek sejmowej komisji sprawiedliwości.

RIRM 

drukuj