Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=828122

Lubuskie: W 2019 r. ZUS zakwestionował zasiłki chorobowe na prawie 970 tys. zł

W 2019 r. lubuskie placówki ZUS zakwestionowały zasiłki chorobowe na niemal 970 tys. zł. 862 Lubuszan straciło zasiłek, bo będąc na zwolnieniu, m.in. remontowało mieszkanie, było na wczasach czy też pracowało u innego pracodawcy.

Wyniki kontroli zwolnień lekarskich w tym regionie przekazała w poniedziałek regionalny rzecznik prasowy ZUS woj. lubuskiego Agata Muchowska.

ZUS przeprowadza dwa rodzaje kontroli – pod kątem prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do pracy i prawidłowości wykorzystania zwolnień lekarskich – wyjaśniła rzecznik.

W pierwszym przypadku urzędnicy wzywają osoby przebywające na zwolnieniu na badanie do lekarza orzecznika ZUS, który stwierdza, czy w dniu badania osoba ta jest niezdolna do pracy zgodnie z orzeczeniem zawartym w zwolnieniu lekarskim. W wyniku tej kontroli cofnięto zasiłki 451 osobom na kwotę ponad 244 tys. zł.

Kolejna kontrola dotyczy stosowania się osób będących na zwolnieniu do zaleceń lekarza. Według ZUS w ubiegłym roku 411 Lubuszan miało inne plany niż kurowanie się w domowym zaciszu. Zasiłek musiał zwrócić m.in. mężczyzna, który podczas zwolnienia lekarskiego wybrał się na romantyczną wycieczkę do Paryża i na bieżąco relacjonował wyjazd na portalu społecznościowym.

Taką kontrolę może przeprowadzić każdy pracodawca, który zatrudnia powyżej 20 osób i ma podejrzenie, że jego pracownik nie stosuje się do zaleceń lekarza.

„W ten sposób wpadł pewien mężczyzna zatrudniony w firmie zajmującej się pielęgnacją ogrodów. Pracodawca, podejrzewając, że podczas zwolnienia wykonuje pracę w ramach swojej działalności o tym samym profilu, przez kilka dni śledził go i nagrał kamerą, jak >>chory<< pracuje zamiast leczyć przeziębienie pod kołdrą” – powiedziała rzecznik.

W sumie, osoby z woj. lubuskiego, które, będąc na zwolnieniach, nie stosowały się do zaleceń lekarza, musiały zwrócić zasiłki na łączną kwotę ponad 720 tys. zł.

„Wprowadzenie elektronicznego zwolnienia lekarskiego znacznie ukróciło takie nieuczciwe praktyki, bo pracodawca już w momencie wystawienia zwolnienia otrzymuje informację o niedyspozycji pracownika i w razie wątpliwości może podjąć kontrolę” – zaznaczyła Muchowska.

PAP

drukuj