fot. abw.gov.pl

W Łodzi zatrzymali Irakijczyka podejrzanego o terroryzm

Mężczyzna został w niedzielę tymczasowo aresztowany. Zatrzymano go w jednym z łódzkich hosteli w minionym tygodniu. Jak nieoficjalnie dowiedział się Polsat News znaleziono przy nim zapiski, które mogły wskazywać na to, że planował przeprowadzenie w Łodzi zamachu terrorystycznego. ABW poszukuje w związku z tą sprawą znacznej ilości materiałów wybuchowych i kolejnych zamieszanych osób.

Sąd Rejonowy w Łodzi zadecydował o dwumiesięcznym areszcie dla Irakijczyka. Mężczyźnie postawiono zarzut posiadania znacznych ilości materiałów wybuchowych – powiedział rzecznik sądu okręgowego w Łodzi. Obecnie trwają przesłuchania obcokrajowca.

Mężczyzna nie przebywał na stałe w Polsce. Ma 48 lat, a do Łodzi przyjechał kilka dni temu. Wcześniej przebywał w Szwajcarii, później w Szwecji, skąd został wydalony. Nieoficjalnie wiadomo, że mówi po polsku.

Przy sprawie pracują agenci ABW. Sprawdzają, czy mężczyzna współpracował z większą grupą osób. Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że nie działał sam.

Przy mężczyźnie znaleziono materiały wybuchowe. Także nieoficjalnie wiadomo, że to tylko część większej ilości ładunków wybuchowych. Trwa ustalanie, gdzie znajdują się pozostałe materiały.

Rzecznik łódzkiego sądu okręgowego poinformował, że Irakijczyk miał przy sobie elementarne dokumenty podróży. Kwestia tożsamości i pobytu są badane. Również miejsca, w których przebywał, osoby z którymi się kontaktował – powiedział.

Mężczyźnie grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

 

Polsat News/RIRM

drukuj