fot. PAP/Valdemar Doveiko

Litwa: na wileńskim Cmentarzu Bernardyńskim zapłonęły znicze

Na wileńskim Cmentarzu Bernardyńskim – który tak jak cmentarz Rossa określany jest mianem wielkiej księgi historii Polski – zapłonęło w czwartek wieczorem kilkaset zniczy, które m.in. przekazała ambasada Polski w Wilnie.

Od kilku lat, w przededniu Wszystkich Świętych, znicze na Cmentarzu Bernardyńskim zapalają entuzjaści zrzeszeni na Facebooku w grupie „Wilno”. Przed świętami ta sama grupa uczestniczy w akcji sprzątania tej nekropolii. Jak mówi społecznik Wiktor Zapolski, „wszyscy dbają o Rossę, to ktoś musi o Bernardyny zadbać”.

W akcji zapalania zniczy i sprzątania nekropolii – pięknie położonej w zakolu rzeki Wilejki (dawn. Wilenka) w jednej z najstarszych dzielnic miasta, na Zarzeczu – od początku uczestniczy Małgorzata Mozyro z córką i mamą.

„Jest to dla mnie szczególnie ważne, m.in. ze względu na córkę, której chcę pokazać, że ważne jest dbanie o polską spuściznę na Litwie” – mówi Małgorzata Mozyro. Podkreśla, że zapalanie zniczy na cmentarzu 31 października „jest też dobrą alternatywą dla Halloween”.

„Wolę tego wieczora postawić z rodziną znicze na polskim cmentarzu niż przebierać się i bawić” – wskazuje.

„Znicze stawiamy spontanicznie, nie wybieramy grobów osób szczególnie zasłużonych, a kiedy zapada zmrok, cmentarz jest pięknie rozjaśniony” – dodaje.

Cmentarz został założony w 1810 roku i zamknięty dla pochówków w latach 90. ubiegłego wieku. Zespół zabytkowy jest chroniony prawem.

Nekropolia miała dużo szczęścia, gdyż przed 200. rocznicą powstania cmentarza, która przypadała na 2010 rok, na mocy polsko-litewskiego porozumienia między Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Fundacją Wspierania Współpracy Polsko-Litewskiej im. Adama Mickiewicza odrestaurowano tu około 150 nagrobków, odbudowano bramę cmentarną, część ogrodzenia, wzmocniono skarpy nad rzeką. Ten cmentarz jest pierwszą nekropolią na Litwie odbudowaną na taką skalę.

Na Cmentarzu Bernardyńskim spoczywa wiele pokoleń wilnian: profesorowie Uniwersytetu Wileńskiego, artyści, naukowcy, nauczyciele, działacze społeczni i kulturalni, politycy, lekarze, prawnicy, inżynierowie, osoby duchowne, powstańcy 1863 roku, wojskowi, członkowie znanych wileńskich rodzin.

Na pomnikach widnieją takie nazwiska jak: przyrodnik i pedagog ks. Stanisław Bonifacy Jundziłł, profesor uniwersytecki, filolog i krytyk literacki, odkrywca talentu Adama Mickiewicza Leon Borowski; profesor matematyki wyższej stosowanej na Uniwersytecie Wileńskim Michał Pełka Poliński; artysta Teatru Wileńskiego Maciej Każyński; botanik, wykładowca uniwersytecki Józef Jundziłł, jeden z pionierów polskiego lotnictwa Włodzimierz Mazurkiewicz, działaczka niepodległościowa Zofia Bouffałowa, znakomity wileński fotografik Stanisław Filibert Fleury, słynni malarze: Bolesław Rusiecki, Kanuty Rusiecki i Wincenty Sleńdziński. Tu pochowana jest także siostra Józefa Piłsudskiego – Zofia Kadenacowa. Nie wszystkie nazwiska odnajdziemy na nagrobkach.

Zapalania światełek pamięci na Cmentarzu Bernardyńskim odbędzie się też w piątek. Znicze, które zebrano w tym roku w ramach akcji społecznej, zapalą harcerze.

W tym roku z inicjatywy Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą zebrano ponad 9 tys. zniczy. Większa część z nich zapłonie w dniu Wszystkich Świętych na Rossie, najstarszej wileńskiej nekropolii. Znicze rozjaśnią też na inne historyczne wileńskie cmentarze: Bernardyński, Antokolski, Piotra i Pawła.

PAP


[GALERIA] Rozpalanie i rozstawianie zniczy na grobach na cmentarzu Bernardyńskim w Wilnie przez grupę „Wilno” – fot. PAP/Valdemar Doveiko.

drukuj