PAP/Radek Pietruszka

Liderzy Zjednoczonej Prawicy podpisali nową umowę koalicyjną

Liderzy Zjednoczonej Prawicy podpisali nową umowę koalicyjną. Jak mówił prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, koalicjanci mają przed sobą trzy lata, które dobrze wykorzystają dla Polski.

Koalicjanci Zjednoczonej Prawicy porozumieli się w sprawie nowej umowy koalicyjnej.

– Mamy dla państwa radosną wiadomość. Bardzo się cieszymy. Zostało zawarte porozumienie. Za chwilę będzie podpisane – powiedział Jarosław Kaczyński, prezes PiS.

Nową umowę koalicyjną w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości podpisali także liderzy Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro i Porozumienia Jarosław Gowin.

– Dzisiejszy dzień dobrze zapisze się w naszej historii, bo mamy przed sobą trzy lata do kolejnych wyborów parlamentarnych. Jestem zupełnie pewien, że to będą lata dobrze wykorzystane dla Polski – wskazał Jarosław Kaczyński.

Powstanie umowy poprzedziły prawie trzymiesięczne negocjacje. Towarzyszyły im doniesienia o konfliktach liderów ugrupowań. Rozmowy zawieszono po tym, jak Solidarna Polska i większość posłów Porozumienia sprzeciwili się tzw. Piątce dla zwierząt.

Umowa świadczy o jedności Zjednoczonej Prawicy – zauważył premier Mateusz Morawiecki.

– Przystępujemy do kolejnej fazy realizacji naszego programu dla dobra obywateli polskich, dla dobra Polski. Zwyciężyła odpowiedzialność – podkreślił Mateusz Morawiecki.

Lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro liczy na kontynuację dobrych relacji z ostatnich 5 lat.

– Mamy prawo wnioskować, że kolejne lata, które przed nami – trzy, i ufam, że następne – to też dobry czas, ale wtedy i tylko wtedy, jeśli będziemy zgodnie współpracować – zaznaczył Zbigniew Ziobro.

Według opozycji współpraca koalicjantów nie będzie łatwa.

– Ten kryzys nie został zażegnany, myślę że to porozumienie jest jedynie rozejmem – wskazał Dariusz Klimczak, wiceprezes PSL.

– Jarosław Kaczyński ma wejść do rządu, żeby de facto pilnować Zbigniewa Ziobry, żeby ten nie zrobił krzywdy Mateuszowi Morawieckiemu – powiedział Andrzej Halicki, europoseł Platformy Obywatelskiej.

Objęcie stanowiska wicepremiera przez Jarosława Kaczyńskiego to doniesienie medialne. Założenia umowy koalicyjnej nie zostały ujawnione. Jarosław Gowin wskazał na znany już plan okrojenia rządu.

– To będzie bardziej skondensowana struktura rządu, będzie mniej resortów. Dzięki temu, rząd z całą pewnością będzie funkcjonował sprawniej – podkreślił Jarosław Gowin, lider Porozumienia.

W piątek Jarosław Gowin zaznaczył, że nowy rząd powstanie w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Jego partia nie będzie miała tylko jednego ministerstwa

– Będziemy mieli drugiego przedstawiciela w Radzie Ministrów, tutaj uchylę rąbka tajemnicy, to będzie minister w KPRM odpowiedzialny za współpracę z samorządami – zaznaczył Jarosław Gowin.

Niewykluczone, że Jarosław Gowin obejmie kierownictwo poszerzonego ministerstwa rozwoju i ponownie zostanie wicepremierem. Porozumienie opuściła wicepremier i wiceprezes ugrupowania Jadwiga Emilewicz.

„Z Jarosławem Gowinem nie zgadzałam się ani w maju, kiedy wewnątrzkoalicyjny spór o termin wyborów postanowił on przenieść na forum publiczne, ani w tej chwili, kiedy w krytycznym dla prawicy głosowaniu nad ustawą o ochronie zwierząt, podjął decyzję o wstrzymaniu się od głosu” – podkreśliła Jadwiga Emilewicz.

Władze Porozumienia zaznaczają, że to osobista decyzja Jadwigi Emilewicz. Ona sama pozostaje w klubie Prawa i Sprawiedliwości i dalej chce wspierać Zjednoczoną Prawicę. Jak mówił socjolog Grzegorz Wiński czas pokaże czy zmiany w rządzie pozwolą na kontynuowanie dotychczasowych reform.

– Wszelkie działania prospołeczne rządu, dowartościowanie polskich rodzin szczególnie w wymiarze najbardziej dla wszystkich pożądanym – wymiarze ekonomicznym. Natomiast drugim sukcesem to jest rozpoczęcie reformy sądownictwa – powiedział Grzegorz Wiński.

Najbliższe wybory parlamentarna odbędą się w 2023 roku.

TV Trwam NewsPAP/Radek Pietruszka

drukuj