fot. pixabay.com

Lider PSL obwinia rząd o rosnące ceny paliwa. D. Obajtek: kiedy to Pan był w rządzie, ceny paliw potrafiły przekraczać 6 zł

Trwa sezon wakacyjny, a ceny paliwa rosną. Lider PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz zaapelował o obniżkę, a za całą sytuację obwinił rząd. Bez echa tych słów nie zostawił prezes Orlenu, Daniel Obajtek.

Cena za litr benzyny na stacji Orlen waha się dziś w granicach 5 złotych i 50 groszy. Polskie Stronnictwo Ludowe wskazało, że to najwyższa cena na polskim rynku.

– 10 lat temu prezes Kaczyński na konferencji prasowej ze słynnym kanistrem mówił, że trzeba obniżyć ceny benzyny o połowę. No to te ceny wzrosły o połowę, a w ostatnim roku wzrosły tylko o 33 proc. – wskazał Władysław Kosiniak-Kamysz.

Zarzuty w stronę rządu podnosi opozycja. W odpowiedzi Janusz Kowalski z Solidarnej Polski mówił, że ceny paliw rosną przez unijną politykę klimatyczną. Wskazał na dużą presją regulacyjną.

– Ceny gazu ziemnego, energii elektrycznej, ciepła niestety drastycznie rosną ze względu na unijną politykę klimatyczną. Nie miejmy co do tego żadnych wątpliwości. Jeżeli chodzi o paliwo, to do tej pory prowadziliśmy politykę, która powodowała, że ceny są najbardziej konkurencyjne – powiedział Janusz Kowalski.

Lider PSL utrzymał, że połowę obecnej ceny paliwa stanowią podatki.

– Podatków po latach rządów PiS jest więcej w cenie benzyny, bo jest opłata paliwowa, której nie było i wzrosła akcyza – wskazał Władysław Kosiniak-Kamysz.

Bez echa tych słów nie zostawił prezes Orlenu Daniel Obajtek.

– Przypominam, że kiedy to Pan był w rządzie, ceny paliw potrafiły przekraczać 6 zł. Dziś, mimo niekorzystnych warunków makro, paliwa w Polsce są jednymi z najtańszych w Europie. Porównując ceny do średnich zarobków, Polacy mogą dziś kupić dwa razy więcej paliwa niż za rządów PO-PSL – napisał na Twitterze Daniel Obajtek.

Politycy PSL upomnieli się obniżki przede wszystkim na okres wakacyjny.

 

TV Trwam News

drukuj