fot. PAP/Darek Delmanowicz

Lider PO chce debaty z Jarosławem Kaczyńskim; M. Horała: Schetyna to nie ten format polityka, nie ta liga

Czy Jarosław Kaczyński spotka się Grzegorzem Schetyną? Wczoraj lider Platformy Obywatelskiej wezwał prezesa Prawa i Sprawiedliwości do udziału debacie. Nie uwzględnił jednak przedstawicieli pozostałych ugrupowań.

Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna przebywał wczoraj z wizytą w Małopolsce. To tam, odpowiadając na apel prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, aby zakończyć wojnę na polskiej scenie politycznej, lider Platformy po raz kolejny zaatakował Prawo i Sprawiedliwość nazywając państwo „wrogiem”. Wezwał także prezesa PiS do debaty.

– Namawiałbym prezesa Kaczyńskiego, żeby – jak już wróci z wakacji – przyjął propozycję debaty – mówił Grzegorz Schetyna.

W debacie nie zostały uwzględnione pozostałe frakcje polityczne. Poseł PO Joanna Mucha podkreśliła, że nie ma potrzeby, aby te kluby brały w niej udział. Główna oś sporu jest na linii Platforma Obywatelska – Prawo i Sprawiedliwość – dodaje

– Między nami, między blokami opozycyjnymi, które się dzisiaj wyłoniły, nie ma tak ostrego sporu ideologicznego jak między PiS-em. My będziemy poprzez media ze sobą rozmawiać na temat różnic programowych – wskazała Joanna Mucha.

Platforma mówi także o podpisaniu z pozostałymi klubami tzw. paktu o nieagresji. Tymczasem poseł PSL Urszula Pasławska powiedziała wprost, że w debacie powinny wziąć udział wszystkie partie i kluby polityczne.

– Ta debata na temat oczekiwań, na temat programu, na temat działań również dotyczących polityki międzynarodowej jest dzisiaj wskazana nie tylko między dwoma największymi blokami, ale również między innymi ugrupowaniami politycznymi – podkreśliła Urszula Pasławska.

Czy debata pomiędzy dwoma blokami PO–PiS w ogóle się odbędzie? Poseł Kukiz’15 Grzegorz Długi zwrócił uwagę, że w takiej formie na pewno nie.

– To było hasło tylko i wyłącznie po to, by móc potem wykazywać, że druga strona odmówiła i nic więcej. Jaka będzie odpowiedź? No myślę, że ze strony Jarosława Kaczyńskiego po prostu nie będzie odpowiedzi, że pominie to milczeniem. Przynajmniej na jego miejscu bym tak zrobił i tyle – powiedział Grzegorz Długi.

Tego typu debata, to zwykła wrzutka, w celu odwrócenia uwagi od problemów opozycji i wewnętrznych konfliktów politycznych – ocenił z kolei poseł PiS Marcin Horała

Debata przed wyborami parlamentarnymi na pewno się odbędzie, będą zarejestrowane komitety wyborcze, będzie wiadomo kto startuje i każdy komitet swojego przedstawiciela wyznaczy. Natomiast taka jednoosobowa Grzegorza Schetyny z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim – raczej nie przewiduje, bo to zupełnie nie ten format polityka, nie ta liga – podkreślił Marcin Horała.

Tymczasem PO wciąż nabiera wody w usta, jeśli chodzi o realne wyliczenia kosztów swoich obietnic wyborczych. Na tzw. szóstkę Schetyny składają się propozycje zmian w obszarach: „wolności i demokracji”, „przyjaznej szkoły”, „czystego powietrza i wody”, programy „wyższa płaca” oraz „europejska ochrona zdrowia”, a także program dla seniorów. Schetyna opowiedział się ponadto za zniesieniem zakazu handlu w niedziele oraz związkami partnerskimi.

TV Trwam News/RIRM

drukuj